Fundusze obligacyjne, z których większość notowała straty w pierwszym tygodniu po dymisji ministra finansów (pisaliśmy o tym na łamach PARKIETU), zdołały zakończyć miesiąc na plusie. Ich zyski są jednak znacznie mniejsze od notowanych w czerwcu, gdy zarobiły średnio 1,7%. Po raz ostatni gorsze wyniki fundusze obligacyjne miały w lutym. Aż cztery z 18 działających wtedy na rynku podmiotów zakończyło miesiąc na minusie. Wyniki za lipiec (wzięliśmy pod uwagę dane do 30.07) nie uwzględniają wczorajszego spadku cen obligacji, wynikającego z obniżki ratingu polskich obligacji denominowanych w złotych. Zostanie on odzwierciedlony w wartościach jednostek dopiero 1 sierpnia.

- W czerwcu mieliśmy znaczący wzrost cen na rynku obligacji. Potem był duży spadek związany z dymisją Marka Belki. Część tych strat została już odrobiona, ale nadal ceny są niższe niż pod koniec czerwca - mówi Tomasz Białas, zarządzający funduszem GTFI Obligacji.

Najmniej zyskały w lipcu te podmioty, które miesiąc wcześniej znajdowały się w czołówce. Przykładowo, ING Obligacji 2, który w czerwcu zarobił 2,8%, w lipcu zyskał zaledwie 0,4%. Taki sam wynik miał GTFI Obligacji, który miesiąc wcześniej odnotował wzrost wartości jednostki o 2,4%. UniKorona Obligacje, po wzroście o 2,4% w czerwcu, w lipcu zyskała tylko 0,3%. Najlepsze wyniki miały natomiast fundusze, które w czerwcu zamykały stawkę: CA IB Obligacji, Warta Papierów Dłużnych, SEB 2, Arka Ochrony Kapitału. Generalnie można jednak przyjąć, że w lipcu najwięcej zyskały fundusze inwestujące w papiery krótkoterminowe, a w czerwcu - podmioty o "dłuższych" portfelach. Wyjątkiem jest CU Obligacji, który zarobił w lipcu najwięcej (1%), chociaż miesiąc wcześniej był czwarty. W towarzystwie uzyskaliśmy informację, że fundusz był w czerwcu zaangażowany w obligacjach długoterminowych, które sprzedał przed dymisją Marka Belki i odkupił w dołku kilka dni później. Średnia zapadalność portfela wynosiła na koniec czerwca 2,4 lat.

Znacznie "krótsze" papiery dominowały natomiast w aktywach CA IB Obligacji. - Od dłuższego czasu podchodziliśmy negatywnie do tego, co się dzieje na rynku obligacji. Dlatego przeważający udział w portfelu naszego funduszu mają papiery o stosunkowo krótkim terminie do wykupu, poniżej roku. Inwestujemy również w obligacje zagraniczne. Lokaty obarczone ryzykiem walutowym stanowią ok. 10% portfela - mówi Grzegorz Świetlik, prezes CA IB TFI. Znacznie "dłuższy" portfel, o średnim okresie zapadalności wynoszącym 2,7 lat, ma natomiast UniKorona Obligacje. Informacji o zapalności portfela nie chce ujawnić GTFI. Na podstawie tego, ile zyskał w czerwcu zarządzany przez to towarzystwo fundusz obligacji, można jednak przypuszczać, że przeważają w nim papiery długoterminowe. Jest natomiast pewne, że w ostatnim czasie polityka inwestycyjna nie uległa żadnej znaczącej zmianie.