Reklama

Fundusze nieruchomości potrzebne od zaraz

Inwestowanie w nieruchomości komercyjne w Polsce jest dzisiaj przywilejem dużych firm lub bogatych inwestorów indywidualnych. Nie działa żaden fundusz nieruchomości, w którym drobni inwestorzy indywidualni mogą ulokować np. kilka tysięcy złotych.

Publikacja: 01.08.2002 09:44

Dekoniunktura na giełdach skłania do poszukiwania bardziej tradycyjnych sposobów inwestowania np. w obligacje rządowe, nieruchomości, złoto. Tendencja ta obserwowana jest za oceanem, a także w Polsce. Nasi inwestorzy decydują się głównie na obligacje rządowe, fundusze obligacyjne i pieniężne. Nie mają bowiem możliwości lokowania środków w nieruchomości poprzez specjalistyczne fundusze nieruchomości, ponieważ takie w Polsce nie funkcjonują.

Nie można ulokować kilku tysięcy złotych w funduszu, który zainwestuje np. w dobry hotel. Taka możliwość wydaje się atrakcyjna w sytuacji, gdy branża hotelowa i turystyczna ma się dobrze. Jako jedna z niewielu notuje wzrost zatrudnienia. Na inwestycje w nieruchomości w Polsce - głównie mieszkania lub domy na wynajem - potrzebna jest kwota powyżej 100 tys. zł. Na to mogą sobie pozwolić nieliczni.

Pierwsze próby utworzenia w br. specjalistycznego funduszu nieruchomości przez Skarbiec TFI spaliły na panewce. Miał to być fundusz działający zgodnie z ustawą o funduszach inwestycyjnych, "namaszczony" przez KPWiG. Nie spotkał się jednak z zainteresowaniem drobnych klientów, zebrano tylko 2/3 środków potrzebnych do jego uruchomienia. - Niepowodzenie naszego funduszu miało związek z czynnikami zewnętrznymi i wewnętrznymi - uważa Andrzej Dorosz, prezes Skarbiec TFI. - Nie mamy doświadczenia w branży nieruchomości, a nasza strategia inwestycyjne była wówczas przedstawiona zbyt skrótowo. Nie zamierzamy jednak rezygnować z tej działalności. W przygotowaniu nowej oferty będziemy ściśle współpracować z wiarygodnym deweloperem. Obecnie poszukujemy takiego partnera.

Inwestycje w nieruchomości są przedmiotem zainteresowania funduszy zamkniętych, tworzonych dla inwestorów instytucjonalnych. - Nieruchomości to dla nas ciekawy sektor. Na wielu inwestycjach osiągnęliśmy przyzwoitą stopę zwrotu - twierdzi Witold Radwański, prezes AIB WBK Fund Management. - W dalszym ciągu interesuje nas inwestowanie w biura, rezydencje, magazyny, powierzchnie handlowe, hotele, nieruchomości produkcyjne.

W strukturze AIB WBK Fund Management funkcjonuje kilka funduszy. Żaden z nich nie inwestuje w nieruchomości bezpośrednio, lecz pośrednio - nabywając udziały w spółkach zajmujących się nieruchomościami. W najbliższych planach przewidziano utworzenie funduszu inwestującego w nieruchomości bezpośrednio - Polish Property Fund - przeznaczonego dla inwestorów zagranicznych. Fundusz będzie zarejestrowany za granicą, a więc zostanie wyłączony spod ustawy o funduszach inwestycyjnych. Planowany kapitał własny to 30-100 mln USD. Przewiduje się ponadto lewarowanie inwestycji.

Reklama
Reklama

Inni potencjalni organizatorzy funduszy nieruchomości (np. CA IB TFI, TFI Banku Handlowego) na razie nie zapowiadają wprowadzenia ich do swojej oferty, chociaż stale monitorują rynek. W Polsce jest miejsce na fundusze nieruchomości, ale obecna sytuacja nie jest odpowiednia do ich wprowadzenia - uważają ich analitycy.

Rynek nieruchomości w Polsce ma już za sobą fazę dynamicznego wzrostu, kiedy zysk operacyjny deweloperów przekraczał 40% rocznie. Obecnie poziom 20% jest uważany za bardzo atrakcyjny na tle przeciętnej oscylującej wokół 10%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama