Amerykańskie firmy, które przenoszą swe centrale do rajów podatkowych, nie będą mogły brać udziału w realizacji kontraktów Departamentu Obrony - proponuje Senat USA.
Postanowienie to zawarte jest w poprawce Paula Wellstone'a, demokraty z Minnesoty, dołączonej do ustawy ustalającej przyszłoroczny budżet Departamentu Obrony na rekordowo wysokim poziomie 355,4 mld USD. Głosowanie nad całą ustawą ma się odbyć jeszcze w tym tygodniu.
Praktyka przenoszenia się do rajów podatkowych amerykańskich korporacji - sprowadzająca się zazwyczaj do wynajmowania skrzynki pocztowej gdzieś na Karaibach, podczas gdy cały zarząd urzęduje w USA - jest już od pewnego czasu solą w oku amerykańskich parlamentarzystów. Ogranicza dochody amerykańskiego fiskusa.
Z informacji posiadanych przez Senat wynika, że kontrakty Departamentu Obrony o wartości 2 mld USD są obecnie realizowane przez przedsiębiorstwa, które "przeniosły się" na Karaiby.