To był zły miesiąc dla funduszy emerytalnych praktycznie od samego początku. Nieoczekiwana dymisja Marka Belki oraz kontrowersje wokół nominacji jego następcy, Grzegorza Kołodki, a wreszcie długie milczenie tego ostatniego mocno odbiły się na wycenach obligacji skarbowych. W rezultacie te papiery, które do tej pory minimalizowały straty ponoszone przez OFE na GPW, w lipcu pociągnęły jednostki w dół. Do tego dołożyła się trwająca bessa na rynku akcji, która w ubiegłym miesiącu dała się inwestorom wyjątkowo mocno we znaki. Skutek - wszystkie fundusze zanotowały spadki wartości swoich jednostek. Tym większe, im bardziej OFE był zaangażowany na GPW.

Najlepiej w lipcu wypadł OFE Skarbiec-Emerytura, którego za-rządzający od dłuższego czasu są bardzo nieufni wobec warszawskiej giełdy. Fundusz ten miał jeden z najmniejszych na rynku portfeli akcji i dzięki temu jego jednostka w ubiegłym miesiącu spadła niewiele ponad 1%. Tuż za nim uplasował się OFE Pekao ze stratą miesięczną na poziomie 1,14%. Na trzecim miejscu jednak znalazł się fundusz, który - przynajmniej do końca czerwca - walorów nie unikał, czyli OFE Sampo, z niespełna 1,5-proc. zniżką.

Średnia strata wszystkich OFE wyniosła zaś 1,96%. Bardzo zbliżony wynik osiągnęły największe na rynku OFE - Commercial Union, ING Nationale-Nederlanden oraz PZU. Znacznie gorzej od większości OFE wypadły fundusze Zurich i Polsat. Oba zanotowały stratę przekraczającą 2,7%.

Kiepskie wyniki funduszy emerytalnych miały też spory wpływ na wielkość ich aktywów. Na koniec czerwca wszystkie OFE zarządzały łącznie 25,08 mld zł, a na koniec lipca 25,22 mld zł. Oznacza to przyrost zaledwie o 140 mln zł. Tymczasem w ubiegłym miesiącu ZUS ustanowił rekord pod względem wielkości kwoty przesłanej do funduszy - według danych ze strony internetowej zakładu, przelałna rachunki OFE prawie 1,15 mld zł. Część tej kwoty (ok. 8%) trafiła wprawdzie do zarządzających funduszami towarzystw emerytalnych w postaci prowizji od składek, a część - ponad 400 mln zł - fundusze otrzymały dopiero na początku czerwca, jednak aż 500 mln zł po prostu wyparowało.

Jest jednak szansa, że w sierp-niu OFE odrobią chociaż część strat. Wprawdzie na razie nie ma wielkich nadziei na poprawę sytuacji na GPW, jednak oczekiwana obniżka stóp procentowych powinna podnieść ceny obligacji skarbowych.