Zgodnie z zapowiedzią sądu, w czwartek nie będzie już dalszego ciągu rozprawy przerwanej przed tygodniem, a jedynie samo ogłoszenie wyroku. Ostatnio na zakończenie rozprawy wszyscy trzej wnioskodawcy, domagający się upadłości warszawskiej firmy (JAX, Polscy Brokerzy Morscy oraz Pekao SA), podtrzymali swoje stanowiska.
Sąd dał jednak spółce czas na dostarczenie brakujących dokumentów, pokazujących aktualną kondycję firmy oraz zaświadczających o złożeniu do KPWiG wniosku o zgodę na przejęcie kontroli nad firmą. Wniosła go Agencja Rozwoju Regionalnego z Sieradza.
Tuż po rozprawie Szymon Jachacz zapowiadał, że zdąży z uzupełnieniem dokumentacji. Słowa dotrzymał. - Potwierdzam, że wysłaliśmy brakujące dokumenty do sądu - informuje prezes Oceanu. Niestety, odmówił on dalszych komentarzy.
Dokumenty, dotyczące kondycji finansowej, nie zawierają pomyślnych informacji dla spółki. Po dwóch kwartałach tego roku jej przychody sięgają zaledwie 2,2 mln zł. Co gorsza, wykazują także stałą tendencję spadkową. O ile w I kwartale było to jeszcze 1,76 mln zł, to w II już zaledwie 0,46 mln zł.
Jednocześnie strata netto od początku roku sięga 27,6 mln zł. Zobowiązania na koniec I półrocza to 277,7 mln zł, w tym 177,7 mln zł zobowiązań krótkoterminowych.