Po spadku notowań w ciągu kilku poprzednich dni, na głównych giełdach w Europie i USA doszło we wtorek do odwrócenia tej tendencji. Inwestorzy zaczęli bowiem kupować silnie przecenione akcje. Dodatkowym bodźcem były coraz częściej wysuwane przypuszczenia, że Zarząd Rezerwy Federalnej zdecyduje się obniżyć stopy procentowe, aby zapobiec nawrotowi recesji w gospodarce amerykańskiej.
Na uwagę zasługiwało zainteresowanie walorami General Electric i Citigroup. Chętnie kupowano też papiery giganta high-tech Cisco Systems przed publikacją jego wyników. W ślad za nimi zdrożały akcje Juniper Networks oraz Intel, a także potentata branży medialnej i rozrywkowej AOL Tiime Warner. Dow Jones zyskał do godz. 18.00 naszego czasu 3,96%, a Nasdaq podniósł się o 4,56%.
Również w Europie powodzeniem cieszyły się tanie walory czołowych spółek, zwłaszcza wobec zachęt ze strony analityków, którzy przyznali, że wyolbrzymili wpływ złej koniunktury na wyniki przedsiębiorstw. Możliwość złagodzenia polityki pieniężnej USA zachęcała do kupowania akcji takich spółek, jak Siemens czy DaimlerChrysler o mocnej pozycji na rynku amerykańskim. Tymczasem przychylne rekomendacje sprzyjały zwyżce notowań Philpsa, BMW i brytyjskiego producenta stali Corus. Chętnych znalazły też papiery firm tytoniowych oraz giganta branży spożywczej Nestle.
W odwrocie znalazły się natomiast notowania francuskiego producenta kosmetyków Clarins, wskutek gorszych rezultatów, jak również firm farmaceutycznych AstraZeneca i Bayer oraz dostawcy sprzętu i usług medycznych Fresenius Medical Care. FT-SE 100 wzrósł o 3,37%, CAC-40 o 5,44%, a DAX Xetra zyskał do godz. 18.00 aż o 6,35%
Na Dalekim Wschodzie trwał jeszcze spadek notowań. Tokijski Nikkei 225 stracił 2,1%, a w Hongkongu Hang Seng zakończył dzień na poziomie niższym o 1,64%.