Pełni Pan od kilku tygodni obowiązki prezesa. Czy w biurze, w Pana ocenie, należy coś zmienić?
Wiem o firmie znacznie więcej niż wówczas, gdy zasiadałem w jej radzie nadzorczej. Nie mam jednak odczucia, że po przyjściu do CDM Pekao SA odkryłem coś, co natychmiast trzeba zmienić. Wciąż zależy mi głównie na zintensyfikowaniu procesu integracji oferty bankowo-brokerskiej. Chcę również pogłębić segmentację klientów, zarówno we współpracy z bankiem, jak i samodzielnie.
Jak ma to wyglądać?
Chcemy nadążyć za procesami, które zaszły w banku Pekao SA. Od maja funkcjonuje tam nowa struktura organizacyjna, której konsekwencją jest nowy podział na piony biznesowe. Priorytetem jest zatem osiągnięcie spójności z tą polityką. Nie oznacza to bynajmniej jakiejś rewolucji, a tylko przyspieszenie tych procesów.
Jak te zapowiedzi mają się do słynnego już hasła przenoszenia obsługi inwestorów do okienek bankowych?