Piątkową sesję na rynku obligacji można scharakteryzować jednym słowem: "plaża". Określenie to jest trafne nie tylko dlatego, że mało się działo, ale również ze względu na fakt, że wielu dealerów jest aktualnie na urlopach. Przy bardzo niemrawym rynku rentowność zmieniała się maksymalnie o 5 pkt. bazowych, w zależności od sektora krzywej. Niewielką aktywność wykazywali z rana inwestorzy zagraniczni, którzy sprzedawali papiery z sektora pięciu lat. Później praktycznie nic się nie działo.
Poza faktem, że mamy wakacje na niską aktywność ma również wpływ brak jakichkolwiek wydarzeń istotnych dla rynku obligacji. Z kolei oczekiwania na redukcję stóp procentowych, mające wpływ głównie na krótszy koniec krzywej rentowności, były w ostatnim okresie bardzo stabilne. Większość inwestorów oczekuje redukcji stóp na sierpniowym posiedzeniu RPP o 25-50 pkt. bazowych. Rynek obligacji na pewno zdyskontował już obniżkę o 50 pkt., a naszym zdaniem, rentowność odzwierciedla nawet większe cięcie. Stawki kontraktów FRA dyskontują, że stopa interwencyjna będzie niższa o 25 pkt. za miesiąc, o 50 pkt. za dwa miesiące i o 100 pkt. za sześć miesięcy.
Najbliższy tydzień również nie zapowiada się ekscytująco, do czego w dużym stopniu przyczyni się długi weekend. Istotne dla rynku mogą być dwa wydarzenia. Pierwszym jest posiedzenie rządu, na którym minister Kołodko będzie przedstawiał kolejne ustawy z pakietu ratunkowego. Drugim będzie posiedzenie FOMC w USA (odpowiednik RPP w Polsce).