Reklama

Jaka gospodarka, takie wyniki

Dotychczas żaden z banków giełdowych nie opublikował za II kwartał wyników finansowych, które byłyby lepsze od oczekiwań. Większość instytucji zawiodła inwestorów, pokazując znaczne pogorszenie zysków. Banki tłumaczą się, że jest to wynik słabszej kondycji finansowej kredytobiorców.

Publikacja: 10.08.2002 15:12

Głównym powodem tej sytuacji jest stagnacja w polskiej i europejskiej gospodarce. To sprawia, że z jednej strony banki notują wolniejszy wzrost dochodów, a z drugiej - pogarsza się jakość kredytów, co zmusza banki do tworzenia rezerw na ten cel. Dotychczas banki pod względem wyników finansowych wypadały lepiej niż spółki z innych branż, czego odzwierciedleniem był wzrost ich kursów w pierwszych miesiącach tego roku.

Sygnałem dla inwestorów o możliwym pogorszeniu wyników za II kwartał były wydarzenia poprzedzające bankructwo Stoczni Szczecińskiej. Największe polskie banki udzieliły tej firmie 1,4 mld zł kredytów. Okazało się jednak, że jest to jedynie wierzchołek góry lodowej. Banki musiały bowiem utworzyć rezerwy na swoje zaangażowanie kredytowe także w innych firmach.

Według Marcina Materny, analityka z DM BIG-BG, w II kwartale zanotowano tylko niewielki spadek marży odsetkowej. Nadal utrzymuje się ona na poziomie ponad 4%. Zdaniem analityka, to dobra informacja dla banków. Pozytywną tendencją jest spadek kosztów działania największych instytucji. Jednak ze względu na tworzone rezerwy nie poprawiło to wyników banków.

Zdaniem Marcina Wróblewskiego, analityka z DM BZ WBK, w IV kwartale w gospodarce będziemy mogli zauważyć oznaki ożywienia, co, wraz z dalszym obniżaniem stóp procentowych, może doprowadzić do wzrostu akcji kredytowej. Nie należy jednak liczyć, że wzrost ten będzie gwałtowny. Banki bowiem, po wpadce w Stoczni Szczecińskiej, będą bardziej ostrożnie podchodziły do udzielania kredytów.

- Na razie żaden z banków nie opublikował wyników finansowych, które byłyby powyżej oczekiwań rynku. Zawiodły natomiast Pekao, BRE i Kredyt Bank - uważa M. Wróblewski.

Reklama
Reklama

W II kwartale BZ WBK jako jedyny osiągnął wynik lepszy, niż spodziewali się analitycy. Zysk netto banku sięgnął 71,5 mln zł wobec 67,5 mln zł oczekiwanych przez rynek. Dobrze były oceniane dochody spółki. Szczególnie wzrost dochodów operacyjnych, opłat i prowizji oraz operacji walutowych. W II kwartale ub.r. bank osiągnął zysk netto w wysokości 95,3 mln zł, ponieważ otrzymał zwrot podatku w wysokości około 56 mln zł. Jeśli pominęłoby się ten jednorazowy czynnik, to rezultat spółki w II kwartale br. byłby znacznie wyższy niż w tym samym okresie przed rokiem. Pozytywnym sygnałem w BZ WBK jest spadek do 19,2% na koniec czerwca, z 19,5% na koniec ub.r., udziału kredytów nieregularnych.

W przypadku Pekao nikt nie spodziewał się tak złego rezultatu. W II kwartale br. bank nieoczekiwanie poniósł stratę netto w wysokości 123 mln zł. W głównej mierze było to spowodowane utworzeniem rezerw na złe kredyty. Analitycy szacowali, że zysk netto wyniesie 94,3 mln zł. Zaskoczeniem była ogłoszona klika dni przed publikacją wyników korekta prognozy zysku netto do 1 mld zł, z 1,4 mld zł. Po upadłości Stoczni Szczecińskiej zarząd banku zapewniał, że plan będzie wykonany. Obecnie inwestorzy ostrożnie podchodzą do nowej prognozy, bo wymagałoby to osiągania przez bank po 400 mln zł zysku netto w klolejnych dwóch kwartałach. W swojej historii Pekao nigdy nie osiągnął takich wyników.

Choć analitycy spodziewali się, że w II kwartale BRE straci, to szacowano, że jego wynik będzie jednak lepszy. Wpłynęła na niego przecena spółek giełdowych, będących w portfelu banku (m.in Elektrimu i Szeptela), zmiana sposobu wyceny należących do niego firm oraz pogorszenie kondycji finansowej kredytobiorców. - Inwestorzy odczuli ulgę po publikacji wyników BRE, ponieważ strata była mniejsza niż przewidywały to czarne scenariusze - skomentował M. Materna.

Wśród dużych banków stratę w II kwartale odnotował także Kredyt Bank. Na jego wynikach zaciążyły rezerwy utworzone w związku z pogorszeniem się portfela kredytowego, m.in Polskiego Kredyt Banku (dawny Prosper Bank).Zgodne z oczekiwaniami były natomiast wyniki ING BSK. Fuzja z warszawskim oddziałem ING korzystnie wpływa na wyniki banku. Nieco gorszy zysk pokazał Bank Handlowy. Negatywnie na jego wynik wpłynęła przecena akcji Piaseckiego i Mostostalu Zabrze oraz pogorszenie jakości portfela kredytowego. Bank zwiększył akcję kredytową, obniżył koszty oraz zakończył restrukturyzację zatrudnienia.

BIG-BG, na poziomie jednostkowym, jak i skonsolidowanym, pokazał znacznie wyższe wyniki niż przed rokiem. W znacznej mierze miały na to wpływ wydarzenia jednorazowe, takie jak odliczenie od podatku kosztów związanych ze straconymi kredytami. Bank zyskał dzięki temu 55 mln zł.

Wśród grupy małych i średnich banków dobre wyniki pokazał Fortis Bank oraz BOŚ, który dzięki temu prawdopodobnie osiągnie prognozowany zysk 40,2 mln zł. Natomiast AmerBank, Nordea oraz Bank Częstochowa poniosły stratę.

Reklama
Reklama

Wyników kwartalnych spośród banków giełdowych nie opublikował jeszcze BPH PBK oraz LG Petro Bank. Inwestorzy będą musieli poczekać na nie do 14 sierpnia. Prawdopodobnie na wynikach BPH PBK negatywnie odbije się zaangażowanie w Stoczni Szczecińskiej oraz jeszcze wstępny etap restrukturyzacji po fuzji.

W tym roku jako jeden z nielicznych banków wyniki finansowe poprawił PKO BP. Mimo dobrych rezultatów obniżył on prognozę zysku netto do 840 mln zł, z 1,2 mld zł. Jest to skutek wstrzymania pomocy NBP i Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, udzielonej w ramach programu naprawczego. W całym 2001 r. zysk banku wyniósł 1,1 mld zł, m.in. dzięki 640 mln zł pomocy otrzymanej od NBP.

Z największych banków niegiełdowych znacznie pogorszył się wynik BGŻ. W II kwartale zanotował on 18,3 mln zł straty netto wobec 70,8 mln zł w II kwartale ub.r. Niekorzystnym czynnikiem w przypadku BGŻ był także spadek wyniku na działalności bankowej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama