Na walnym za przyjęciem sprawozdania przedstawionego przez Jarosława Dominiaka, prezesa SII, głosowało 17 z 18 delegatów, a 1 był przeciw. Sobotnie podsumowanie ubiegłorocznej działalności SII nie wiązało się z wyborem nowych władz. Delegaci musieli jednak dokonać ponownego wyboru komisji rewizyjnej.

Okazało się bowiem, co potwierdziła opinia radcy prawnego, że ostatnio dokonany wybór odbył się nieprawidłowo. W głosowaniu przeprowadzonym 12 maja brały bowiem udział osoby nie mające do tego uprawnień. Ponownie wybrano zatem trzech członków komisji.

Dyskusja w czasie walnego miała jednak wyjątkowy charakter. Jak określa to prezes Dominiak, dwie osoby chciały doprowadzić do sytuacji patowej. - Sugerowali, że nie otrzymują pieniędzy od SII, choć powinni. Zarzucali także, że Centrala Stowarzyszenia zagarnia wszystkie pieniądze, które idą na wynagrodzenia zarządu - tłumaczy.

Z tymi opiniami nie zgadzali się przedstawiciele zarządu. Poprosili zatem opozycjonistów o wystosowanie formalnego wniosku w tej sprawie. Ci ostatni tego jednak nie uczynili. Ponoć w kuluarach nie kryli, że zależy im tylko na wyciągnięciu pieniędzy z SII.

Tych informacji nie udało nam się jednak potwierdzić. Obrady walnego SII były bowiem zamknięte dla prasy. Skłóceni z zarządem członkowie zadzwonili jedynie przed walnym do PARKIETU. Nie chcieli jednak rozmawiać z dziennikarzami. Skontaktowali się z naszą redakcją także po zakończeniu obrad.