Z danych niemieckiego stowarzyszenia GDV, które skupia firmy ubezpieczeniowe, wynika, że tylko 1 proc. gospodarstw domowych w tym kraju ubezpieczyło się od skutków powodzi. Wypłata odszkodowań związanych ze skutkami klęsk naturalnych w 2000 r. w Niemczech wyniosła jedynie 0,2 proc. wszystkich wypłaconych roszczeń. "Na wiele szkód, które teraz obserwujemy, nie zawarto ubezpieczeń, dlatego firmy ubezpieczeniowe nie mają powodów do niepokoju" - ocenił Siegfried Brockmann, rzecznik prasowy GDV. Powódź, która nawiedziła niektóre części Europy, może spowodować szkody na 2 mld euro - wynika z szacunków szwajcarskiej firmy reasekuracyjnej Swiss Re. Do tej pory niemiecki Allianz otrzymał wnioski o wypłatę odszkodowań w związku z powodzią w niektórych częściach Austrii na sumę 50 mln euro. Ze wstępnych szacunków wynika też, że szkody związane z powodzią w Czechach będą kosztować ponad 3 mln USD.(PAP)