Reklama

Niska cena to nie zawsze okazja

Już więcej niż jedna dziesiąta akcji spółek tworzących indeks Standard & Poor`s 500 kosztuje poniżej 10 USD i niektórzy inwestorzy rozglądają się za okazyjnymi zakupami.

Publikacja: 16.08.2002 10:00

Oracle, EMC i Sun Microsystems są największymi z 56 spółek wchodzących w skład tego indeksu. Cena ich akcji wyrażana jest jedną cyfrą. W czasie szczytu notowań przed dwoma laty papiery Oracle kosztowały 46 USD, Sun 64 USD, a EMC prawie 90 USD.

Gdy rynek niedźwiedzia dopiero zbierał siły pod koniec wiosny 2000 r., w indeksie S&P 500 było 20 spółek, których akcje wyceniano poniżej 10 USD. Ośmiu z nich nie ma już w tym wskaźniku, a trzy - Bethlehem Steel, Kmart i Owens Corning - znajdują się w trakcie postępowania upadłościowego.

Niektóre spółki, takie jak AT&T, szukają sposobów na podniesienie wartości akcji przeprowadzając operacje odwrotne do splitu, a więc kilka papierów wymieniając na jeden.

Indeks S&P 500 od czasu osiągnięcia rekordowej wartości w marcu 2000 r. stracił 40%. - Inwestorzy nie przejmują się, gdy papier kosztuje poniżej 10 USD, tak jak przejmowaliby się kiedyś. Nie ma nic magicznego w liczbie 10. Dziesięć USD jest ważne tylko dlatego, że mamy 10 palców u rąk i 10 u nóg i jest to podstawa arytmetyki - powiedział agencji Bloomberga Thomas Laming z firmy Kornitzer Capital z Shawnee Mission w stanie Kansas, która zarządza 3 mld USD.

Na przykład Amy Domini z bostońskiego Domini Social Investments LLC, zarządzającego 1,5 mld USD, uważa, że warto teraz kupować po 8 USD akcje firmy maklerskiej Charles Schwab, gdyż jej zyski w tym roku powinny wzrosnąć o 15%, a w ciągu najbliższych dwóch lat o 40%. Jej zdaniem, po takiej wyprzedaży tak właśnie trzeba patrzeć na obecne ceny akcji.

Reklama
Reklama

O spadku wartości papierów często decydowało to, że finansowano nimi akwizycje i rozwadniano je, nagradzając opcjami kierownictwa spółek i innych pracowników. Kurs walorów JDS Uniphase spadł ze 125 USD w sierpniu 2000 r. do 2 USD obecnie, między innymi dlatego, że ten największy producent światłowodów rozrastał się, finansując zakupy właśnie akcjami. Na koniec 1999 r. spółka miała w obrocie 644 mln akcji. W grudniu 2000 r. ich liczba skoczyła do 936 mln, a po roku wynosiła już 1,37 mld. Tak znaczny wzrost liczby akcji też przyczynił się do spadku ich ceny.

Dziewięć spółek z indeksu S&P 500 wycenianych jest już poniżej 2 USD, z czego cztery są warte powyżej miliarda - Lucent Technologies, Qwest, Corning i ADC Telecommunications. Thomas Laming z firmy Kornitzer zapewnia, że nie będzie sprzedawał akcji tylko dlatego, że spadły poniżej 10 USD, bo większą uwagę zwraca na wzrost zysku spółek i ich udział w rynku niż na ceny. - Czy coś jest po 9 czy po 13 USD, to nie zmienia mojej opinii o rzeczywistej wartości spółki, ale kupuję raczej po 9 USD - powiedział Laming.

Adam Friedman z Armada Large Cap Value Fund ostrzega: - Trzeba uważać. To, że kurs jakichś akcji spadł poniżej 10 USD, wcale nie znaczy, że są tanie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama