Największe norweskie towarzystwo ubezpieczeniowe Storebrand straciło w II kwartale więcej pieniędzy niż w całym ub.r. Spadające kursy akcji pomniejszyły bowiem wartość inwestycji spółki, a w należącym do niej banku wzrosła liczba złych kredytów. Strata wyniosła 957 mln koron (129 mln USD), wobec 80,8 miliona koron przed rokiem. Kurs akcji spółki spadł aż o 8,9% po opublikowaniu tych danych. Storebrand nie może sobie poradzić ze złymi długami Finansbanken, który kupił za 125 mln USD w 1999 r. W ciągu minionych 2,5 roku bank ten zaksięgował na straty i rezerwy 124 mln USD.