Strata netto, już druga w ciągu ostatnich trzech kwartałów, wyniosła 36 mln euro. Zadecydowały o tym bardzo złe wyniki należącego do Allianz Dresdner Banku, który stracił w tym okresie około 910 mln euro.
Jego przejęcie w 2001 r. za 20 mld USD miało zwiększyć sprzedaż polis ubezpieczeniowych przez sieć 800 oddziałów oraz przyczynić się do ekspansji na niemieckim rynku funduszy powierniczych. Tymczasem Dresdner Bank okazał się olbrzymim ciężarem, który doprowadził do zmniejszenia o ponad połowę wartości rynkowej Allianz.
W pierwszym półroczu odpisy na pokrycie złych długów wyniosły 452 mln euro. Wpływy Dresdner Banku zmniejszyły się w tym czasie o 19%, głównie w jednostce wyspecjalizowanej w działalności inwestycyjnej i usługach doradczych dla przedsiębiorstw. Jej część stanowi Dresdner Kleinwort Wasserstein.
Straty banku zmusiły dwa tygodnie temu Allianz do wycofania się z optymistycznej prognozy, dotyczącej tegorocznych wyników finansowych. Pierwotnie zakładano, że zysk towarzystwa ubezpieczeniowego podwoi się do 3 mld euro. Na razie nie przedstawiono skorygowanej prognozy.
Członek zarządu Helmut Perlet zapowiedział wysiłki zmierzające do przywrócenia opłacalności Dresdner Banku. Nie nastąpi to jednak w bieżącym roku, gdyż najpierw musi być zmniejszony personel łącznie o 11 tys. osób oraz ograniczona działalność kredytowa. W przyszłym roku posunięcia te powinny przynieść oszczędności sięgające 2 mld euro.