Reklama

Akcjonariusze zarzucają nierzetelność sprawozdań

7,55 mln zł rezerw, które obciążyły wynik Espebepe za 2001 rok, powinny być utworzone w sprawozdaniach za poprzednie lata. Członkowie zarządu zataili jednak przed radą nadzorczą taką konieczność - twierdzą prywatni udziałowcy szczecińskiej spółki. Mają również zastrzeżenia do warunków sprzedaży przez firmę aktywów. Sprawą ma się zająć powołany przez walne zgromadzenie biegły rewident ds. szczególnych.

Publikacja: 17.08.2002 08:11

WZA budowlanej spółki kwitujące ubiegły rok zostało wznowione w środę. Przerwa (od 19 lipca) była potrzebna, by rada nadzorcza mogła zapoznać się z opinią biegłego rewidenta i wyjaśnieniami zarządu. Do spotkania nie doszło wcześniej, gdyż syndyk postawionej (jeszcze nieprawomocnym postanowieniem sądu) w stan upadłości spółki nie zgodził się na wyasygnowanie środków na delegacje kierownictwa oraz audytorów do Warszawy, gdzie zebrali się członkowie rady nadzorczej.

Z raportu rocznego wynika, że Espebepe zamknęło 2001 rok stratą w wysokości 15,6 mln zł. - Okazało się, że z tej kwoty blisko 7,5 mln zł stanowią rezerwy na odsetki od zobowiązań dotyczących poprzednich okresów. Były to głównie długi zagranicznych przedstawicielstw Espebepe, które generowały straty. W chwili ich likwidacji zarząd utrzymywał, że wszystkie zaległości zostały uregulowane i nie trzeba tworzyć żadnych rezerw. Jako akcjonariusz czuję się teraz oszukana. Rada nadzorcza ma wystosować zalecenie do obecnego kierownictwa spółki, by złożyło stosowne zawiadomienie do prokuratury - stwierdziła Lidia Kochanowicz-Mańk, członek RN Espebepe.

W tej sytuacji absolutorium z wykonania obowiązków za 2001 rok nie otrzymała Elżbieta Malanowska, była wiceprezes spółki ds. finansowych, a obecnie wiceprezydent Szczecina, oraz Adam Badach, jej następca na stanowisku dyrektora finansowego (odwołany po kilku miesiącach).

- Pani Malanowska nie pofatygowała się nawet na walne zgromadzenie, by udzielić wyjaśnień i odpowiedzieć na nasze pytania, a taki obowiązek wynika przecież z kodeksu - dodała L. Kochanowicz-Mańk.

- W momencie gdy rozpoczynało się walne, byłam na urlopie, o czym poinformowałam w przesłanym liście. W dniu wznowienia miałam z kolei ważny wyjazd służbowy. Trudno mi teraz odnieść się do zarzutów i wszystkich spraw związanych z Espebepe, bo od półtora roku nie pracuję w tej firmie. Chcę jednak podkreślić, że wszystkie sprawozdania były badane przez renomowanego audytora i nie zgłaszał on żadnych zastrzeżeń - powiedziała Elżbieta Malanowska.

Reklama
Reklama

Raport za 2000 rok kontrolował Deloitte & Touche. Zwrócił wówczas uwagę, że zarząd spółki zamierza spłacać zobowiązania układowe środkami ze sprzedaży nieruchomości. Do dnia badania żadne umowy sprzedaży nie były jednak zawarte. W związku z tym istniała niepewność odnośnie możliwości kontynuowania działalności gospodarczej. Pomimo to, sprawozdanie finansowe nie zawierało żadnych korekt, jakie mogłyby być konieczne w przypadku, gdyby przyjęcie zasady kontynuacji działalności było bezzasadne. W tej sytuacji audytor uchylił się od wydania opinii.

Według prywatnych akcjonariuszy, niezbędne jest także zbadanie transakcji sprzedaży nieruchomości. - Jeżeli dobrze prosperującą spółkę z grupy, która nie miała długów i zarabiała rocznie na czysto około 1,8 mln zł, sprzedano za 2,6 mln zł, to podejrzenia nasuwają się same. A podobnych operacji było więcej - powiedziała L. Kochanowicz-Mańk.

Na walnym podjęto również uchwałę o sposobie pokrycia straty za ubiegły rok. 5,6 mln zł ma pochodzić z zysków osiągniętych w następnych latach, a 10 mln z podwyższenia kapitału zakładowego.- Oczywiście, wszystko zależy od decyzji sądu o uchyleniu bądź uprawomocnieniu postanowienia o upadłości, którego spodziewamy się lada dzień. Niemniej rozmawiamy z inwestorami, którzy są zainteresowani objęciem nowych akcji. Spółka, by przetrwać, potrzebuje bowiem zastrzyku kapitałowego w wysokości przynajmniej 10 mln zł - podsumowała L. Kochanowicz-Mańk.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama