Piątkowy wzrost został powstrzymany przez opór na poziomie lokalnego szczytu z 1 sierpnia (1098 pkt.). W tym miejscu powstała mała czarna świeca ze stosunkowo długim górnym knotem, czyli spadająca gwiazda. Prawie pozioma linia łącząca oba szczyty stanowi górne ramię formacji trójkąta. Dolnym jest rosnąca linia biegnąca przez lokalne dołki z 26 lipca i 12 sierpnia. Teoretycznie z formacji tego typu wybicie częściej następuje górą, nie jest to jednak zbyt wiarygodna zasada. Jeśli tak się stanie, będzie to oznaczało kontynuację korekty o dystans porównywalny z szerokością trójkąta, czyli do około 1170 pkt. Po drodze znajdują się dwa silne opory, utworzone przez lipcowe bessy. Pierwsza luka znajduje się tuż nad górnym ramieniem trójkąta i może utrudniać jego przełamanie. Druga luka ukształtowała się w przedziale 1136-1149 pkt. Wybicie z trójkąta dołem zapowiadałoby spadek w okolice dołka z września 2001 (978 pkt.). Po drodze są jeszcze wsparcia na poziomie dołka z 26 lipca (1027 pkt.) oraz luki hossy z października 2001 (około 1005 pkt.).

Jeśli nawet nastąpi wybicie górą i wzrost, to i tak prawdopodobnie po jakimś czasie indeks powróci do dominującego trendu spadkowego i przetestuje wrześniowy dołek. Przemawia za tym brak pozytywnych sygnałów o znaczeniu stosownym do skali bessy, z jaką mamy do czynienia od marca 2000. Trójkąt prostokątny, zwłaszcza powstający przez niecały miesiąc, jest mało istotną formacją. Niewielkie znaczenie ma też pozytywna dywergencja na RSI poprzedzająca ostatni dołek oraz przełamanie linii trendu spadkowego biegnącej przez lokalne szczyty z 13 czerwca, 18 lipca i 7 sierpnia. Linia ta była zbyt stroma. Wszystkie te sygnały mogą wystarczyć na poważniejszą korektę w spadku, ale dopiero testowanie wrześniowego dna może spowodować powstanie sygnałów długoterminowych. Mam na myśli przede wszystkim elliottowską spadkową piątkę, obejmującą okres od stycznia 2002, a także pozytywne dywergencje, jakie powinny pojawić się na oscylatorach w razie kontynuacji spadków ze zmniejszającą się dynamiką. Zejście indeksu poniżej wrześniowego dołka, a następnie dynamiczny powrót także byłby pozytywnym objawem.