Uchwałą o zaprzestaniu działalności ŁDA Invest najprawdopodobniej zakończy się zwołane na 30 sierpnia walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki. Szans na jej uratowanie nie widzą już członkowie zarządu. Sąd bezterminowo odroczył rozprawę, na której miały być rozpatrywane wnioski wierzycieli (o ogłoszenie upadłości) i zarządu spółki (o otwarcie układu). Wszystko wskazuje jednak na to, że wszystko wyjaśni się już na najbliższym walnym. - Sytuacja jest bardzo trudna. Mamy poważnych klientów na zakup nieruchomości przy Powązkowskiej w Warszawie, ale obawiam się, że to i tak nie rozwiązuje naszych problemów. Dlatego najprawdopodobniej zarekomendujemy udziałowcom zaprzestanie działalności - stwierdził Włodzimierz Sosnowski, członek zarządu ŁDA Invest. Ogłoszenia upadłości spółki, która jest "czapą" holdingu operującego w branży metalowej, usług komunalnych i zajmującego się inwestycjami w nieruchomości, domagają się: Bank Gospodarki Żywnościowej, Daewoo Towarzystwo Ubezpieczeniowe SA oraz Internetowy Dom Maklerski. W pierwszej połowie tego roku jej przychody wyniosły zaledwie 192 tys. zł, a strata netto ponad 4,5 mln zł. Zobowiązania przekraczają 62 mln zł. Głównym akcjonariuszem jest Marek Gałuszka, który kontroluje blisko 40% akcji.