Reklama

Niespodziewany wzrost produkcji

Produkcja przemysłowa wzrosła w lipcu o 6% w skali roku - podał GUS. Informacja ta zaskoczyła ekonomistów, którzy spodziewali się wzrostu o nieco ponad 4%. Ich zdaniem, aby mieć pewność, że w gospodarce zaczęło się ożywienie, trzeba jednak poczekać na potwierdzenie dobrych danych w kolejnym miesiącu.

Publikacja: 21.08.2002 08:38

- Nie przesadzałabym z tym optymizmem. Dane są rzeczywiście znacznie lepsze

od tego, czego oczekiwał rynek. Ale z drugiej strony, trzeba pamiętać, że wartości miesięczne podlegają silnym wahaniom - mówi Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomista Banku Handlowego. - W lipcu mieliśmy więcej dni roboczych zarówno w stosunku do czerwca, jak i lipca 2001 r., a tego dane GUS nie uwzględniają - przypomina Iwona Pugacewicz-Kowalska, główna ekonomistka CA IB Securities. - Na podstawie dobrych danych o produkcji nie można jeszcze powiedzieć, że ożywienie w gospodarce rozpocznie się w III kwartale - twierdzi Janusz Jankowiak, główny ekonomista BRE Banku.

Lipiec był drugim z rzędu miesiącem wzrostu produkcji przemysłowej, po 2,2-proc. zwyżce w czerwcu. W ujęciu miesięcznym produkcja wzrosła o 2,9%. Produkcja w przetwórstwie przemysłowym wzrosła rok do roku o 7,8%, a w górnictwie i kopalnictwie spadła o 3%. GUS opublikował również dane o cenach producentów, które wzrosły o 0,5% w ujęciu miesięcznym i o 1,4% w stosunku do lipca 2001 r.

W opinii ekonomistów, znaczący wzrost produkcji jest związany z utrzymującymi się już od kilku miesięcy dobrymi wynikami eksportu. Ostatnie opublikowane przez NBP dane za czerwiec mówią o wzroście rok do roku o ponad 8%. Zdaniem ekonomistów, aby mieć pewność, że poprawa w produkcji i eksporcie oznacza, że gospodarka ruszyła, trzeba poczekać na wyniki jeszcze przynajmniej za sierpień. - Jeśli tendencja ta się utrzyma, to rozważymy korektę w górę naszych prognoz wzrostu gospodarczego w III kwartale z obecnego poziomu 1,2% - zapowiada K. Zajdel-Kurowska z BH.

D. Rosati: Jest szansa na ożywienie

Reklama
Reklama

Dane dotyczące lipcowej produkcji przemysłowej mogą oznaczać początek trwałego ożywienia gospodarki - uważa Dariusz Rosati z RPP. - Tak jakby wszystko się składało w obraz, że gospodarka rusza. Być może jest to związane ze wzrostem eksportu, a być może z odbudową rynku wewnętrznego. W opinii przedstawiciela RPP, nie należy się obawiać, że ożywienie popytu doprowadzi do wzrostu inflacji, bo poziom aktywności gospodarki jest nadal bardzo niski. Powodem zwiększenia inflacji będzie natomiast zakończenie sezonowego spadku cen żywności. - W sierpniu inflacja wyniesie 1,6-1,8%, a pod koniec roku dojdzie do 2-2,5% - stwierdził D. Rosati.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama