Reklama

Większa przejrzystość czy centralizacja

Posłowie będą mieli szansę dokładniej przyjrzeć się wydatkom budżetowym rzędu 2 mld zł, jeśli rząd zgodzi się na propozycję Ministerstwa Finansów. Chodzi o włączenie do budżetu centralnego planów finansowych 7 agencji. Ekonomiści są jednak ostrożni w ocenie skutków tych zmian.

Publikacja: 22.08.2002 08:15

Ministerstwo chce, by w ustawie budżetowej znalazły się plany finansowe 7 instytucji: Agencji Mienia Wojskowego, Wojskowej Agencji Mieszkaniowej, Agencji Rezerw Materiałowych, Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości i trzech agencji rolnych (rynku, restrukturyzacji i modernizacji rolnictwa oraz własności rolnej Skarbu Państwa). Umieszczenie planów w budżecie ma poprawić przejrzystość finansów publicznych. A poza tym, przekonuje resort finansów, zwiększy się kontrola rządu i parlamentu nad działalnością tych instytucji.

Agencje za 2 mld zł

Rzeczywiście, do tej pory posłowie głosując nad budżetem niewiele mogli wiedzieć o planowanych sposobach rozdysponowania agencyjnych środków. To właśnie poselskie monity skłoniły Ministerstwo Finansów do zaproponowania rządowi zmian w konstrukcji ustawy budżetowej. Niezależnie od decyzji całego gabinetu resort ma otrzymać do połowy września wszystkie przyszłoroczne plany finansowe.

Choć bilanse poszczególnych agencji nie były zamieszczane w ustawie o budżecie centralnym, to jednak parlament musiał głosować nad wielkością dotacji dla nich. W tym roku prawie 2,2 mld zł do agencyjnej siódemki popłynie z państwowej kasy. Najwięcej - bo ponad 1,5 mld zł - ma otrzymać Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. To i tak mniej niż w ub.r., kiedy to na rozwój wsi ARiMR potrzebowała ponad 1,6 mld zł. Łącznie trzy agencje rolne dostaną dotacje o wartości ok. 1,8 mld zł (w 2001 r. było to ok. 2,5 mld zł).

ARiMR to jedna z największych agencji rządowych. Kilka tygodni temu w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" szef Kancelarii Premiera Marek Wagner zapowiedział jej likwidację. Spotkało się to ze sprzeciwem wicepremiera Jarosława Kalinowskiego. Na razie nic nie wskazuje na to, aby agencje rolne miały być w najbliższym czasie likwidowane.

Reklama
Reklama

Poczekajmy na szczegóły

Niektórzy ekonomiści sceptycznie przyjmują zapowiedzi poprawy przejrzystości finansów publicznych. - Diabeł tkwi w szczegółach. O lepszej przejrzystości będzie można mówić, jeśli np. bilanse agencji będą tworzone nie na bazie kasowej, ale memoriałowej, uwzględniającej aktywa i zobowiązania. Nie wierzę, aby w obecnej sytuacji udało się to zrobić. To raczej kolejne ruchy pozorne - uważa Rafał Antczak, ekonomista Fundacji CASE.

Jego zdaniem, propozycja Ministerstwa Finansów to przykład dążenia do większej centralizacji finansów publicznych. - To błędne koło. Wcześniej próbowano uprawiać politykę decentralizacji, co doprowadziło do rozdmuchania agencyjnych budżetów i wzrostu korupcji - mówi ekspert CASE.

Według Richarda Mbewe z Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej, dla finansów publicznych dużo lepsze byłoby, gdyby rząd kontynuował likwidację niepotrzebnych agencji. - Oczywiście, fakt, że tak duża instytucja, jak Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa jest poza kontrolą, jest nie do przyjęcia. Jednak wciągnięcie jej do budżetu to nie jest rozwiązanie, które wszystko załatwi. Kto mi zagwarantuje, że ta kontrola będzie przeprowadzana rzetelnie? - mówi Richard Mbewe.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama