Ministerstwo chce, by w ustawie budżetowej znalazły się plany finansowe 7 instytucji: Agencji Mienia Wojskowego, Wojskowej Agencji Mieszkaniowej, Agencji Rezerw Materiałowych, Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości i trzech agencji rolnych (rynku, restrukturyzacji i modernizacji rolnictwa oraz własności rolnej Skarbu Państwa). Umieszczenie planów w budżecie ma poprawić przejrzystość finansów publicznych. A poza tym, przekonuje resort finansów, zwiększy się kontrola rządu i parlamentu nad działalnością tych instytucji.
Agencje za 2 mld zł
Rzeczywiście, do tej pory posłowie głosując nad budżetem niewiele mogli wiedzieć o planowanych sposobach rozdysponowania agencyjnych środków. To właśnie poselskie monity skłoniły Ministerstwo Finansów do zaproponowania rządowi zmian w konstrukcji ustawy budżetowej. Niezależnie od decyzji całego gabinetu resort ma otrzymać do połowy września wszystkie przyszłoroczne plany finansowe.
Choć bilanse poszczególnych agencji nie były zamieszczane w ustawie o budżecie centralnym, to jednak parlament musiał głosować nad wielkością dotacji dla nich. W tym roku prawie 2,2 mld zł do agencyjnej siódemki popłynie z państwowej kasy. Najwięcej - bo ponad 1,5 mld zł - ma otrzymać Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. To i tak mniej niż w ub.r., kiedy to na rozwój wsi ARiMR potrzebowała ponad 1,6 mld zł. Łącznie trzy agencje rolne dostaną dotacje o wartości ok. 1,8 mld zł (w 2001 r. było to ok. 2,5 mld zł).
ARiMR to jedna z największych agencji rządowych. Kilka tygodni temu w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" szef Kancelarii Premiera Marek Wagner zapowiedział jej likwidację. Spotkało się to ze sprzeciwem wicepremiera Jarosława Kalinowskiego. Na razie nic nie wskazuje na to, aby agencje rolne miały być w najbliższym czasie likwidowane.