Pełniący tymczasowo funkcję dyrektora generalnego DT Helmut Sihler poinformował o planach redukcji kosztów działalności koncernu o ok. 2,5 mld euro, poprzez zmniejszenie wydatków kapitałowych i redukcję zatrudnienia o 22 tys. osób. Nieoficjalnie mówi się też, że w firmie opracowuje się już plan sprzedaży amerykańskiego operatora sieci telefonii komórkowej VoiceStream, którego Sommer kupił zaledwie w zeszłym roku za 35 mld USD.
Wbrew wcześniejszym oczekiwaniom DT nie zdecydował się, na razie, na utworzenie ogromnych rezerw na pokrycie niektórych inwestycji. Chodzi tu m.in. o udział w węgierskim koncernie telekomunikacyjnym Matav i o VoiceStream. O takim kroku poinformował dzień wcześniej holenderski telekom Royal KPN, którego odpisy sięgnęły 9 mld euro. - Jesteśmy pod dużą presją, ale nie można popadać w panikę - tłumaczył H. Sihler, co może oznaczać, że szef DT liczy, iż wcześniej uda się pozbyć VoiceStream.
W drugim kwartale spadło nieco zadłużenie DT, z 67,3 mld euro na koniec pierwszego kwartału, do 64,2 mld euro, jednak jest to przede wszystkim efekt wahań na rynku walutowym.
Inwestorzy sceptycznie przyjęli wyniki DT. Kurs akcji spółki w połowie sesji we Frankfurcie spadał o 2,5%.