Inwestorami liczącego 233 pokoje hotelu Residence Inn, którego koszty budowy oszacowano na 43 ml USD, są cztery plemiona indiańskie - dwa z Kalifornii i dwa ze stanu Wisconsin. Po wybudowaniu hotel znajdzie się w sieci Marriotta. Swoje podwoje otworzy wiosną 2004 roku - na kilka miesięcy przed uruchomieniem National Museum of American Indian (muzeum indiańskiego działającego pod auspicjami prestiżowego Smithsonian Institution).

Inwestorzy zamierzają przyciągnąć turystów, prezentując w hotelu aspekty życia współczesnych Indian - co byłoby znakomitym uzupełnieniem wyprawy do muzeum poświęconego ich historii. Muzeum i hotel powstają na obrzeżach rozciągającego się w centrum Waszyngtonu Mallu, olbrzymiego skweru, na którym stoi budynek Kongresu, Biały Dom oraz mauzoleum prezydenta George`a Washingtona. Hotel będzie sąsiadował z Narodowym Muzeum Lotnictwa i Kosmonautyki.

Pieniądze, które przeznaczą na hotelową inwestycję, Indianie zarobili w kasynach, które na mocy ustawy z 1988 roku - Gaming Regulatory Act - mają prawo organizować na terenach swoich rezerwatów. Są one własnością całego plemienia, a wpływy z nich przeznaczane są przede wszystkim na poprawę warunków życia Indian. Roczny dochód z indiańskiego hazardu szacuje się na 13 mld USD. Najwięcej dolarów w kasynach "czerwonoskórych" pozostawiają, oczywiście, blade twarze.

Największe kasyno świata wybudowało 600-osobowe plemię Mashantucket Pequots. Znajduje się ono w miejscowości Ledyard, w stanie Connecticut, w połowie drogi między Nowym Jorkiem a Bostonem. Pozyskiwane z hazardu środki Pequoci wykorzystali na zorganizowanie największej apteki wysyłkowej w Stanach Zjednoczonych. Należy tu wspomnieć, że Indianie mają prawo kupowania lekarstw po takich samych cenach jak rząd federalny, a są one najniższe z możliwych. Plemię Mashantucket Pequots wspiera hojnymi datkami muzeum kultury indiańskiej w Nowym Jorku.

Żyjący w rezerwatach Indianie nie płacą podatków stanowych - tak jak blade twarze - tylko federalny.