Obawy o standardy zarządzania, które znacznie osłabiły Wall Street po skandalach jakie wybuchły w takich spółkach jak Enron czy WorldCom, w ostatnim czasie osłabły. Jednak doniesienia na temat Citigroup i AOL Time Warner na nowo przypomniały o nich inwestorom.
Citigroup - największa grupa finansowa w USA - znalazła się w centrum zainteresowania inwestorów po tym jak, Wall Street Journal napisał, że prokurator generalny USA rozszerzył swoje śledztwo w sprawie domu maklerskiego grupy.
Według gazety, powołującej się na anonimowe źródła prokurator generalny USA, Eliot Spitzer chce się dowiedzieć, czy prezes Citigroup, Sanford Weill wywierał presję na znanego analityka z należącego do Citi domu maklerskiego Salomon Smith Barney, Jacka Grubmana, by ten podniósł swoją rekomendację dla telekomu AT&T.
Weil miał według gazety chcieć w ten sposób zwiększyć szansę Citigroup na wygranie lukratywnego kontraktu na przygotowywanie debiutu giełdowego komórkowego operatora należącego do AT&T.
Pod presja znalazł się także medialny gigant AOL Time Warner. Według doniesień mediów spółka może być zmuszona do dokonania dalszych odpisów z powodu spadku wartości swoich aktywów, zaś władze mogą chcieć rozszerzyć śledztwo w sprawie stanu finansów firmy.