To tylko wierzchołek góry lodowej. Spodziewamy się, że firmy, które rzeczywiście mają coś do ukrycia, nie skorzystają z oferty abolicji SEC i nie przyznają się do błędów w sprawozdaniach przekazanych do wiadomości inwestorom.
Inicjatywa SEC
Od stycznia tego roku indeks technologiczny Nasdaq Composite stracił 1/3 (do 21 sierpnia br.). Indeks S&P 500 uznawany za benchmark (główny indeks odniesienia dla oceny efektywności zarządzających funduszami i portfelami inwestorów) spadł od szczytu marcowego o 1/5. To wyraźne symptomy, że za oceanem trwa bessa.
Bessa na amerykańskich rynkach akcji nie jest przypadkowa. Zwyżka, która nastąpiła po tragedii 11 września, okazała się tymczasowa. W grudniu ubiegłego roku wybuchł skandal księgowy w siódmej, największej korporacji - Enronie (dystrybutor energetyczny). Niedługo potem do panteonu niesławy dołączyły inne przedsiębiorstwa, zamieszane w afery księgowe - Tyco International, Dynegy, Adelphia Communications i WorldCom, będący przykładem najbardziej spektakularnego bankructwa w nowożytnej historii gospodarczej Ameryki.
Jednym z czynników wyprzedaży akcji były obawy inwestorów, że sprawozdania korporacji mogą być przygotowywane niezgodnie ze standardem GAAP (General Accepted Accounting Principles), według którego swoje raporty muszą sporządzać wszystkie spółki publiczne w Stanach Zjednoczonych. Uwzględniając te obawy amerykańska komisja papierów wartościowych i giełd zarządziła składanie przez zarządy największych firm oświadczeń, że ich sprawozdania są prawidłowo opracowywane. Tym obowiązkiem zostało objętych 947 firm, których roczna sprzedaż przekraczała 1,2 mld USD. Do 14 sierpnia z zadania wywiązało się 691 spółek. SEC, w komunikacie z 20 sierpnia br., podał, że 16 firm przyznało się do błędów w sztuce rachunkowej lub oświadczyło, że prawdopodobne będą korekty dotychczas opublikowanych wyników finansowych. W tym niechlubnym gronie znalazły się zasadniczo niewielkie spółki (Alaska Air, Gemstar - TV Guide, Consolidated Freightways, Cendant, Household International, TrueServ Corp.), choć nie brakuje dużych korporacji jak: Qwest Communications, AOL Time Warner i Bristol-Myers Squibb. Oświadczenia spółek nie zawierały jednak wielu poważnych uchybień w rachunkowości, takich które po raz kolejny mogłyby wstrząsnąć opinią inwestorów. Dzięki temu rynki akcji kontynuują krótkoterminowy trend zwyżkowy, zapoczątkowany pod koniec lipca tego roku.