Podczas piątkowej sesji złoty umocnił się zarówno w relacji do euro, jak i do dolara. W kategoriach odchylenia od starego parytetu złoty zyskał z 3,8% na otwarciu do 4,2% na koniec dnia. Z samego rana kurs USD/PLN przełamał silny poziom oporu 4,20, a następnie wzrósł powyżej 4,21, co było związane przede wszystkim ze spadkiem eurodolara w nocy. Szybko jednak złoty zaczął odrabiać straty, a odchylenie od starego parytetu zaczęło rosnąć. Na umocnienie złotego miało wpływ kilka czynników. Przede wszystkim przyczynił się do tego fakt, że nie było już dużych zleceń klientowskich kupna dolara, które w poprzednich dniach były główną przyczyną osłabienia. Dodatkowo część inwestorów realizowała zyski po ostatnim spadku wartości naszej waluty. Pozytywnie na rynek wpłynęły dane o sprzedaży detalicznej w lipcu, która w skali roku wzrosła o 8,6%, wobec 2,5% w czerwcu. Dane te z jednej strony mogą sugerować pierwsze oznaki ożywienia popytu wewnętrznego, z drugiej zaś mogłyby zostać odczytane jako argument przeciwko obniżce stóp procentowych na zbliżającym się posiedzeniu RPP. Inwestorzy wybrali jednak najbardziej pozytywną z możliwych interpretację, tj. zdyskontowali dobre dane, podczas gdy silne oczekiwania na redukcję stóp pozostały niezachwiane.

Nadchodzący tydzień zapowiada się interesująco ze względu na kilka wydarzeń istotnych dla rynku walutowego. Pierwszym będzie rozpoczynające się we wtorek dwudniowe posiedzenie RPP. Drugim - piątkowa publikacja przez NBP danych o lipcowym bilansie płatniczym. Naszym zdaniem, obydwa wydarzenia pozytywnie wpłyną na złotego. Sądzimy, że złoty będzie pozostawał powyżej 4-proc. odchylenia od starego parytetu.