Z telefonią komórkową trzeciej generacji (Universal Mobile Telecommunication System - UMTS) wiązano jeszcze przed dwoma laty nadzieje na olbrzymie zyski. Rzeczywistość okazała się brutalna i obecnie większość posiadaczy wywalczonych za gigantyczne pieniądze licencji na świadczenie tych usług (np. w Niemczech za sześć pozwoleń zapłacono 50,8 mld euro) boryka się z finansowymi problemami.
Coraz więcej operatorów przekłada terminy uruchomienia nowych usług. Na razie jedynym optymistą jest koncern Hutchison Whampoa z Hongkongu, który potwierdził w ubiegłym tygodniu, że jego europejska sieć UMTS rozpocznie działalność zgodnie z planem: pod koniec roku w Wielkiej Brytanii i we Włoszech, a w I kwartale 2003 r. - w Szwecji, Danii i Austrii. Na koniec przyszłego roku liczy na co najmniej 1 mln klientów. Koncern przeznaczył na wydatki na rozwój UMTS w sumie 16 mld USD, z czego 12 mld już zostało zainwestowanych.
Są już pierwsze ofiary załamania w branży. W lipcu z niemieckiego rynku zniknął operator Quam (wspólne przedsięwzięcie fińskiej Sonery i hiszpańskiej Telefoniki). Coraz głośniej mówi się o konieczności redukcji rosnących lawinowo kosztów poprzez procesy konsolidacji wśród operatorów. Próba współpracy T-Mobile i O2 (obaj operatorzy posiadają licencje UMTS) jest jednym z pierwszych przejawów tego procesu. Niemcy oszacowali, że gdyby obie firmy oddzielnie tworzyły sieci, kosztowałoby je to w sumie ok. 9 mld euro. Dzięki kooperacji koszty mogą spaść nawet o 3 mld euro (po wybudowaniu sieci firmy będą je eksploatować samodzielnie).
Z blisko 18 mln obsługiwanych klientów mmO2 jest szóstym pod względem wielkości operatorem telefonii komórkowej w Europie (po brytyjskim Vodafone, francuskim Orange, niemieckim T-Mobile, Telecom Italia i hiszpańskim Telefonica Moviles). Ma sześć spółek zależnych: na rodzimym rynku Cellnet, w Niemczech O2 (była Viag Interkom), Holandii (Telfort) oraz Irlandii (Digifone). W Niemczech obsługuje 4,1 mln klientów.
Zdaniem prezesa mmO2 Petera Erskine'a niemiecka spółka--córka "najpóźniej w IV kwartale br." powinna zacząć przynosić zyski. Brytyjczycy od kilku miesięcy testują wstępną wersję sieci UMTS na wyspie Man. - Wyniki są pozytywne - twierdzi Erskine.