To jeszcze jeden z argumentów przemawiających za tym, że poprawa koniunktury na GPW jest tylko przejściowa. Charakterystyczne jest, iż w tego typu zrywach bierze udział tylko wąskie grono spółek.
Od dna z 5 sierpnia, kiedy indeks spółek medialnych osiągnął najniższy poziom od czterech lat (662,5 pkt.), jego wartość podniosła się o ponad 7%. Na wykresie ukształtował się trend boczny. Wybicie z niego górą, do którego doszło wczoraj, jest sygnałem zmiany trendu na wzrostowy. Wprawdzie zasięg wzrostu wynikający z wysokości figury nie jest imponujący (tylko 6%), ale notowania Agory, lidera branży, mogą zyskać znacznie więcej.
Pozytywny wpływ wzrostu kursu Telekomunikacji na wskaźnik branżowy ograniczają spadki notowań pozostałych spółek z tego sektora. Indeks TMT-Telekomunikacja znajduje się w trendzie bocznym, ledwie 4% ponad lipcowym minimum. Zanotowane wtedy 1032,3 pkt. to najniższa wartość wskaźnika od stycznia 1996 roku. Wyżej oceniam szansę na opuszczenie konsolidacji dołem.
Ciekawe spółki
Agora - spółka jest jednym z głównych beneficjentów ostatniego ożywienia koniunktury. Od 25 lipca kurs jej akcji wzrósł prawie o 20%, zbliżając się do oporu w okolicach 57 zł. Na tej wysokości znajdowało się dolne ograniczenie trendu bocznego, z którego ceny wybiły się w dół na początku czerwca. Późniejszy ruch powrotny zatrzymał się na tym poziomie. Łącznie w okolicach 57 zł, trzy razy zmieniał się trend na rynku tych akcji. Dlatego przekroczenie tej wartości będę interpretował jako sygnał kupna, zapowiadający kontynuację dotychczasowej tendencji. W takim wypadku notowania powinny podnieść się aż do 67 zł. Tutaj znajduje się górne ograniczenie konsolidacji, obejmującej te akcje w pierwszej połowie tego roku.