13 sierpnia Komisja ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów nakazała domowi maklerskiemu Salomon Smith Barney udostępnienie dokumentacji dotyczącej udziału członków zarządu WorldComu w organizowanych przez dom maklerski ofertach publicznych. W poniedziałek Salomon Smith Barney przekazał stosowne dokumenty.
Udostępniony prasie raport Salomon Smith Barney nie ujawnia, niestety, jaką część przekazanych zarządowi WorldComu akcji otrzymali konkretni jego członkowie - np. Bernard J. Ebbers, założyciel, wieloletni dyrektor generalny i aktualny prezes WorldComu czy były dyrektor finansowy Scott D. Sullivan. Te informacje znane są na razie wyłącznie komisji Kongresu.
W latach 1996-1997, a więc przed połączeniem ze Smith Barney, rachunki inwestycyjne członków zarządu WorldComu obsługiwał dom maklerski Salomon Brothers. W okresie tym członkowie zarządu WorldComu otrzymali średnio po 101 500 akcji z ofert publicznych, na których mogli zarobić, sprzedając je tuż po debiucie spółek - około 597 tys. USD.
Po połączeniu Salomon Brothers ze Smith Barney - do czego doszło w 1997 r. - udział członków zarządu WorldComu w ofertach publicznych znacznie zmalał. Od 1997 r. do chwili obecnej statystyczny członek zarządu WorldComu otrzymał 6409 akcji, a zysk ze sprzedaży tego pakietu mógł wynieść około 60 tys. USD.
W liście dołączonym do przekazywanych Kongresowi materiałów Citigroup (właściciel Salomon Smith Barney), stwierdza się, że udział członków zarządu WorldComu w ofertach publicznych - jako jednych z najlepszych klientów domu maklerskiego - pozostawał w zgodzie z regułami dotyczącymi giełdowych debiutów, które ustanowił SEC.