Zgodnie z planem prywatyzacyjnym Ministerstwa Skarbu Państwa na rynek publiczny ma trafić do 74% akcji białostockiego producenta wódek. Na giełdowym parkiecie najprawdopodobniej będą notowane tylko akcje należące do SP. Jan Małachowski, prezes Polmosu raczej wykluczył nową emisję. - Spółka nie potrzebuje kapitału, a nawet ma wolne środki - stwierdził. Zdaniem specjalistów, oferta publiczna producenta wódek powinna cieszyć się zainteresowaniem inwestorów, tym bardziej, że nie można wykluczyć próby jej późniejszego przejęcia przez zagranicznego inwestora strategicznego.

Kondycja ekonomiczna Polmosu jest obecnie zupełnie dobra. Spółka prognozowała na 2002 rok blisko 38 mln zł zysku netto i 1,2 mld zł przychodu. Niespodziewana decyzja Ministerstwa Finansów o obniżeniu podatku akcyzowego może pokrzyżować realizację planów. - W tej chwili mamy przed sobą trudny okres i obawiamy się, że szczególnie we wrześniu spadnie sprzedaż, a cała druga połowa roku będzie znacznie słabsza niż dotychczas - uważa prezes Małachowski. Sprzedaż firmy może być więc o około 10% niższa niż zakładano. Warto dodać, że w przychodach spółki blisko 1 mld zł stanowi właśnie akcyza (która jest również rozliczana w kosztach firmy - podobnie robi np. PKN ORLEN).

W dłuższej perspektywie firma powinna poprawić swoje wyniki finansowe. Zdaniem prezesa, pozytywne efekty obniżenia akcyzy będzie już widać w wynikach za 2003 rok. - Różnica pomiędzy ceną naszej wódki a tej z nielegalnych źródeł będzie znacznie mniejsza. Część klientów zacznie więc zaopatrywać się w wyroby Polmosu Białystok - komentuje prezes Małachowski. Spółka w ostatnich latach notuje stabilne zyski, które oscylują w granicach 35-40 mln zł. Ze względu na to Polmos, już po debiucie na GPW, ma szansę stać się spółką typowo dywidendową.

W tym roku białostocki producent ma zamiar wydać 8 mln zł na inwestycje, a suma ta nie powinna się zmieniać w przyszłych latach. Strategia firmy zakłada większy udział eksportu w sprzedaży. Rok temu sprzedaż za granicę wynosiła 3,5% - w tym ma to być już 6%. Prezes chce zwiększyć zbyt sztandarowego produktu "Żubrówki" do USA. Aby to osiągnąć, firma zacznie produkcję wódki tego gatunku bez kumaryny, na której obecność w trunku nie pozwalają amerykańskie przepisy.

Polmos Białystok ma obecnie 25-proc. udział w polskim rynku i jest liderem w branży. Spółka jest też producentem Absolwenta, najlepiej sprzedawanej wódki białej w Polsce. Firma zatrudnia 400 osób. MSP już kilkakrotnie starał się sprzedać zakład inwestorowi strategicznemu - ostatnio Pernod Ricard nie został nim ze względu na niską wartość oferty kupna.