Amerykański magazyn "Forbes Global" w najnowszym wydaniu (ukaże się w USA w najbliższy poniedziałek) publikuje ranking 50 najlepiej zarabiających prezesów koncernów mających siedziby poza Stanami Zjednoczonymi. Na 12,2 mln USD (13,5 mln euro) jego eksperci oszacowali ubiegłoroczne dochody byłego szefa Deutsche Banku Rolfa-E. Breuera (przed kilkoma tygodniami zastąpił go na tym stanowisku Joseph Ackermann). Tym samym został on najlepiej zarabiającym europejskim menedżerem 2001 r. Wystarczyło mu to jednak do zajęcia dopiero drugiego miejsca na świecie. W skali globalnej nieco lepszy (o 800 tys. USD) okazał się Canning Fok z konglomeratu Hutchison Whampoa (Hongkong).

Tylko 22 koncerny spośród 50 ankietowanych nadesłały dokładne dane (w tym wszystkie brytyjskie i skandynawskie) na temat zarobków swoich szefów. W pozostałych przypadkach "Forbes" musiał się zadowolić szacunkami. Sam Breuer na majowym WZA Deutsche Banku przyznał, że w 2001 r. zarobił "tylko" 8 mln euro.