Śledztwo prokuratury prowadzone jest również dla zbadania wpływu członków
zarządu Salomon Smith Barney na oceny wystawiane spółkom przez specjalizującego się w analizie telekomów analityka Jacka Grubmana. W jego ramach skontrolowane zostanie, czy i jaki wpływ miał Sanford Weill, przedstawiciel najwyższych władz Citigroup, właściciela Salomon Smith Barney, na podwyższenie przez Grubmana ratingu AT&T w 1999 r. Wówczas dział bankowości inwestycyjnej Salomona starał się o otrzymanie kontraktów na świadczenie lukratywnych usług wobec tego telekomu - i je otrzymał.
Pod koniec lat 90. Grubman zarabiał w Salomon Smith Barney około 20 mln USD rocznie. Kiedy w ubiegłym miesiącu opuszczał Salomona, otrzymał 30 mln USD odprawy.
Dotychczas śledztwo prokuratury dla zbadania działalności Salomon Smith Barney koncentrowało się na osobie Grubmana. To on namawiał do zakupu akcji WorldCom oraz Global Crossing nawet wtedy, gdy te firmy pogrążały się w coraz większych kłopotach finansowych - o czym jako analityk powinien wiedzieć. On dbał o to, by szefowie WorldComu otrzymywali grube pakiety akcji gorących ofert publicznych.
Jednak po wydaniu przez Grubmana oświadczenia, że wszystkie działania, jakie podejmował jako pracownik Salomon Smith Barney miały pełną akceptację zwierzchników - zakres śledztwa uległ poszerzeniu.