Produkt krajowy brutto zwiększył się o 0,5% w stosunku do pierwszych trzech miesięcy br., a więc w takim samym stopniu, jak w poprzednim kwartale. Ekonomiści spodziewali się wzrostu o 0,6%.
Sąsiedzi Francji, Niemcy i Włochy, znaleźli się w minionym kwartale na granicy stagnacji. Zaufanie francuskich konsumentów spadło w lipcu do poziomu najniższego od trzech miesięcy, bezrobocie było najwyższe od prawie dwóch lat, a przedsiębiorcy wykazali coraz większy pesymizm.
Wydatki gospodarstw domowych, stanowiące ponad połowę francuskiego PKB, wzrosły w czerwcu o 1%. W najbliższych miesiącach klienci mogą jednak ograniczyć zakupy, gdyż spółki, również te największe, jak Alcatel czy Cap Gemini, nadal zwalniają pracowników. Stopa bezrobocia wynosiła w lipcu 9%.
Assurances Generales de France, oddział największego europejskiego towarzystwa ubezpieczeniowego Allianz, odnotował w I półroczu spadek zysku o 32%, gdyż musiał zwiększyć rezerwy dla pokrycia strat z inwestycji. Wiele spółek obniżyło prognozy zysku na trzeci kwartał. - Wszystko wskazuje na to, że drugie półrocze będzie kiepskie - powiedział agencji Bloomberga David Naude, ekonomista z Deutsche Bank.
Tempo wzrostu niemieckiej gospodarki wyniosło w I i II kwartale 0,3%, a włoskiej 0,2%. Sprzedaż detaliczna w Niemczech odnotowała w czerwcu największy spadek od 4,5 roku, a zaufanie włoskich konsumentów spadło w lipcu do poziomu najniższego od trzech lat. Spowolnienie ożywienia w Europie i USA może niekorzystnie odbić się na francuskim eksporcie, który już w czerwcu był najmniejszy od pół roku.