Pieczę nad marketingiem całego meblarskiego holdingu będzie sprawował Jacek Zdybel, który był dotychczas odpowiedzialny za ten dział w Swarzędzu Market, podmiocie zależnym od giełdowej firmy. Ze stanowiskiem w jej zarządzie pożegnał się natomiast Andrzej Rychel, który do Swarzędza przeszedł na początku stycznia z jego głównego giełdowego konkurenta - Forte.
- Nie ukrywam, że oczekiwania, co do efektów naszej współpracy, były większe. Grupa Swarzędza musi teraz skoncentrować się przede wszystkim na drastycznej obniżce kosztów. Zakładamy bowiem, że przez najbliższe dwa lata przychody pozostaną na obecnym, bardzo niskim, poziomie - stwierdził Julian Nuckowski, prezes Swarzędza Meble.
Pierwsze działania oszczędnościowe polegają na znaczącym zmniejszeniu powierzchni handlowej. Miesięczne koszty jej wynajmu spadły z 900 tys. zł do 400 tys. zł. Innym elementem programu ma być nowy system indywidualnego wynagradzania, odzwierciedlający jakość i efektywność pracy.
- Dla części pracowników będzie on oznaczał wzrost pensji, dla innych spadek. Liczymy, że dzięki takiemu podejściu wzrośnie wydajność. Według naszych szacunków, w tym systemie łączne koszty wynagrodzeń będą o około 10% niższe - dodał J. Nuckowski.
Obecnie na wynagrodzenia grupa przeznacza miesięcznie blisko 2,8 mln zł.