Największy włoski bank, IntesaBci, poinformował wczoraj, że jego zysk netto w II kwartale spadł o 86%, do 120 mln euro. W czwartek opublikuje wyniki Générali i analitycy przewidują, że zysk tego towarzystwa ubezpieczeniowego spadł o 45%, do 206 mln euro.

Włoskie spółki finansowe, podobnie jak Deutsche Bank czy holenderski Aegon, boleśnie odczuły spadek wartości ich aktywów w wyniku niemal ciągłej przeceny akcji. Spowodowało to odpisy wartości inwestycji i zmniejszyło przychody z tytułu prowizji. Przyczyną dodatkowych strat była zaś niemożność wykupienia obligacji przez takich bankrutów, jak na przykład WorldCom.

- Taniejące akcje będą głównym czynnikiem, powodującym spadek zysków włoskich banków i towarzystw ubezpieczeniowych - uważa David Courtney z londyńskiej firmy Insight Investments. Indeks Bloomberg European 500 spadł w II kwartale o 16%, a od początku roku stracił już 27%. Zaniepokojenie inwestorów budzi też zaangażowanie banku w Ameryce Południowej. Jego oddział Sudameris działa w Brazylii i Argentynie, a oba te kraje nękają kryzysy finansowe.

Prezes IntesaBci Corrado Passera zapowiedział wczoraj ograniczenie operacji banku w Ameryce Łacińskiej i zmniejszenie kredytów dla zagranicznych spółek. Mediolański bank chce do 2005 r. zwiększyć przychody o 3 mld euro. Poza zmniejszeniem kosztów, nowy biznesplan przewiduje też utworzenie banku inwestycyjnego.