Wszystkie amerykańskie przedsiębiorstwa zamierzają dziś uczcić pamięć ofiar ataków terrorystycznych na World Trade Center i Pentagon. Pracownicy wezmą udział w spotkaniach rocznicowych, albo dostaną czas, by pójść do kościołów. Duża grupa firm ogłosiła 11 września dniem wolnym od pracy. Decyzję taką podjął m.in. zarząd Cantor Fitzgerald, którego 658 pracowników zginęło na najwyższych piętrach jednej z wież. Zarówno elektroniczna giełda NASDAQ, jak i New York Stock Exchange rozpoczną dzisiejszą sesję z 90-minutowym opóźnieniem. NASDAQ poprosił wszystkie współpracujące z nim firmy brokerskie, by ten czas poświęciły na uczczenie I rocznicy ataków terrorystycznych.
Nowe WTC już bez wież
Na odtworzenie World Trade Center Kongres przeznaczył 2 mld USD z przekazywanej Nowemu Jorkowi pomocy finansowej. Wieże nie zostaną odbudowane. Nowy projekt nie został jeszcze wybrany, ale wśród tych, które spotkały się z największym uznaniem, architekci zakładają jedynie wybudowanie kilku biurowców o wysokości od 60 do 85 pięter (każda z wież miała 110 pięter) i stworzenie parku oraz pomnika pamięci ofiar katastrofy. Nowe World Trade Center nie będzie więc wystawać ponad linię wieżowców Manhattanu. Najwyższym budynkiem w mieście pozostanie Empire State Building, wybudowany w latach trzydziestych ubiegłego wieku.
Walka o odszkodowania
Na kilka tygodni przed 11 września wieże zostały wydzierżawione Larry Silversteinowi, nowojorskiemu deweloperowi. Silverstein wciąż procesuje się z firmami ubezpieczeniowymi. Dowodzi, że wieże zostały zburzone w efekcie dwóch ataków terrorystycznych, a w związku z tym powinien otrzymać podwójną stawkę ubezpieczenia - 7,1 mld USD. Tymczasem towarzystwa ubezpieczeniowe chcą mu zapłacić o połowę mniej. Lwia część wywalczonych przez Silversteina pieniędzy pójdzie najprawdopodobniej na wypłatę odszkodowań dla krewnych ludzi, którzy zginęli. Ich prawnicy twierdzą, że gdyby akcja ratownicza była sprawniej zorganizowana i przeprowadzona - liczba ofiar byłaby znacznie mniejsza. Tymczasem Kongres rozpoczął kosztowne dochodzenie, by znaleźć odpowiedź na pytanie, czy zawalenie się wież nie było przyczyną błędów konstrukcyjnych popełnionych podczas ich wznoszenia.