Wczoraj na rynku obligacji panował dobry nastrój, co było związane z drugim przetargiem dwudziestoletniej obligacji WS0922. Na początku dnia obserwowaliśmy wysoki popyt zarówno inwestorów polskich, jak i zagranicznych na papiery z sektora dziesięciu lat. Później kupowano również pięciolatki. Dwulatki natomiast cieszyły się mniejszym zainteresowaniem, a ich rentowność spadała, podążając przy małych obrotach za pozostałymi sektorami. Duży popyt na dziesięciolatki, które znajdują się w najbliższym do WS0922 sektorze, wynikał z faktu, że inwestorzy spodziewali się dobrych wyników na przetargu, tj. wysokiego popytu i niskich rentowności. Popyt, który wyniósł 2,3 mld zł, rozczarował nieco inwestorów, co spowodowało lekką wyprzedaż. Pozytywnie natomiast została odebrana informacja, że rentowność maksymalna wyniosła 6,26%, podczas gdy oczekiwano przynajmniej 6,30%. Reakcja rynku była jednak umiarkowana, gdyż dobre wyniki zostały już wcześniej zdyskontowane. Według naszych informacji, oferowaną na aukcji obligacją były zainteresowane przede wszystkim krajowe instytucje ubezpieczeniowe oraz fundusze emerytalne. Mniejszy popyt wykazali inwestorzy zagraniczni.

Dzisiaj odbędzie się posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, jednak nie sądzę, by doszło do zmiany stóp procentowych. Do końca tygodnia nie będzie danych makroekonomicznych ani innych wydarzeń mogących poruszyć rynkiem obligacji. Dlatego też spodziewam się handlu na bieżących poziomach. Ewentualna realizacja zysków nie byłaby głęboka ze względu na oczekiwane dobre dane o sierpniowej inflacji, które zostaną opublikowane w przyszłym tygodniu.