Cena akcji Mostostalu Gdańsk obniżyła się w piątek o ponad 25% i na zamknięciu wyniosła 2,60 zł. Tylko w ciągu dwóch ostatnich sesji walory straciły prawie 40%. Powodem takiej wyprzedaży papierów (choć należy pamiętać, że obrót akcjami gdańskiej firmy budowlanej jest stosunkowo niski) była informacja o dwóch wnioskach o upadłość, które czekają na rozpatrzenie w sądzie. W piątek przedstawiciele Mostostalu odmówili nam komentarza w tej sprawie. W wypowiedzi dla PAP Krystyna Nowakowska, członek zarządu gdańskiej firmy, stwierdziła, że wnioski są niesłuszne i zostały przez spółkę oprotestowane.
Zdaniem K. Nowakowskiej, Mostostalowi nie zagraża obecnie upadłość. - Jeśli nawet nie będziemy w stanie uregulować należności z bieżących wpływów, a i nam zalegają różne firmy z płatnościami, to przecież dysponujemy takim majątkiem, który pozwala na uzyskanie wystarczających wpływów z jego sprzedaży - powiedziała.
Przedstawiciel gdańskiego sądu poinformował, że wnioskodawcy zostali wezwani do uzupełnienia braków formalnych.