Reklama

Nowy prezes musi zmniejszyć dług

Francuski rząd zapewnił, że podejmie wszelkie działania, by zapobiec kłopotom finansowym France Telecom i jest gotów wziąć udział w "znaczącym" podwyższeniu kapitału grupy. Tej treści oświadczenie opublikował minister finansów Francis Mer po czterogodzinnych obradach rady nadzorczej spółki. Postanowiła ona wycofać się z inwestycji w MobilCom, a z funkcji prezesa zrezygnował Michel Bon.

Publikacja: 14.09.2002 08:51

W radiu RTL Mer powiedział, że na znalezienie nowego prezesa ma trzy tygodnie, a jego pierwszym zadaniem będzie przedstawienie planu zmniejszenia zadłużenia. - Mając nowy zarząd, będziemy mogli przywrócić wiarygodność France Telecom na rynku - oświadczył minister. Francuski rząd ma 55% akcji telekomu.

Zadłużenie spółki na koniec czerwca wyniosło 69,7 mld euro. Około 15 mld spółka będzie musiała spłacić w przyszłym roku. Dlatego nie ma innego wyjścia, jak znaczne podniesienie kapitału. Zdaniem niektórych inwestorów poprzedzi je zapewne specjalna pożyczka rządowa lub emisja obligacji.

Wyniki finansowe France Telecom za pierwsze półrocze okazały się lepsze, niż oczekiwano. Strata netto wyniosła 12,2 mld euro, ale na 11,1 mld euro zaksięgowano jednorazową rezerwę na pokrycie inwestycji w MobilCom. Dlatego jedną z decyzji, która ma podreperować finanse francuskiego operatora, jest wstrzymanie inwestycji w tę przynoszącą straty niemiecką spółkę telefonii komórkowej.

Zysk operacyjny powiększony o amortyzację (EBITDA) wzrósł natomiast o 13,2%, do 6,9 mld euro. EBITDA działu komórkowego Orange zwiększyła się o 41%, do 2,3 mld euro. Akcje tej spółki wzrosły na piątkowym otwarciu o ponad 2%.

France Telecom ma ok. 86% papierów Orange, największego operatora telefonii komórkowej we Francji i w Wielkiej Brytanii. Jego wartość rynkowa jest dwa razy większa od kapitalizacji spółki-matki. Zdaniem niektórych inwestorów, francuski telekom będzie musiał sprzedać część udziałów w Orange w celu pozyskania środków na zredukowanie zadłużenia.

Reklama
Reklama

Wśród aktywów przeznaczonych na sprzedaż wymienia się też operatora największej na świecie sieci danych - spółkę Equant, którą Michel Bon kupił w ub.r. za 2,4 mld euro. France Telecom może też pozbyć się akcji Wanadoo, drugiego co do wielkości europejskiego dostawcy usług internetowych, udziałów w telewizjach kablowych, nieruchomości oraz akcji komórkowego oddziału Sprint Corp.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama