Transakcja krótkiej sprzedaży ma miejsce wówczas, gdy inwestorzy sprzedają pożyczone akcje licząc, że później odkupią je po niższej cenie. Wielu przedstawicieli brytyjskich firm skrytykowało te operacje, dokonywane najczęściej przez fundusze hedgingowe, twierdząc, że powodują one niepotrzebne przeceny akcji. David Prosser, dyrektor generalny firmy ubezpieczeniowej Legal & General, wprost opowiedział się za opodatkowaniem krótkiej sprzedaży. - Należy się bardzo dokładnie zastanowić nad tym, czy w światowym centrum finansowym, jakim jest londyńskie City, powinny być wprowadzone takie restrykcje - sprzeciwia się Howard Davies. Jego zdaniem, krótka sprzedaż jest korzystna dla rynku, ponieważ przyspiesza ona odpowiednią wycenę akcji przez rynek.

Szef FSA zapowiada, że już w październiku komisja przedłoży projekt regulacji krótkiej sprzedaży w Wielkiej Brytanii. Znajdzie się tam m.in. propozycja nałożenia obowiązku informowania o wszystkich takich transakcjach. Ponadto rozwiązana ma być też kontrowersyjna sprawa krótkiej sprzedaży dotyczącej praw do akcji. Jednocześnie Howard Davies zapewnił, że w projekcie znajdą się też punkty, które usatysfakcjonują osoby żądające znacznego zwiększenia nadzoru nad funduszami hedgingowymi.

Howard Davies poinformował również o innych priorytetach stojących teraz przed FSA, która w Wielkiej Brytanii pełni rolę taką, jaką Komisja Papierów Wartościowych i Giełd w Polsce. - W najbliższym czasie postaramy się, na wzór SEC, stworzyć przepisy uniemożliwiające konflikt interesów wśród analityków banków inwestycyjnych. Obecne nasze badania pokazują, że w City wystawia się zbyt dużo rekomendacji "kupuj" - stwierdził szef FSA. - Zajmiemy się też sprawą audytu spółek, a także rolą niezależnych dyrektorów w spółkach, którzy według naszych informacji często nie działają na korzyść akcjonariuszy - dodał.