"Miało być 5,5 proc., my proponujemy 4,9 proc. Jest to mniej, niż spodziewał się rynek, ale z pewnością jest to cały czas wysoki poziom deficytu i on będzie musiał być w latach następnych istotnie stopniowo zmniejszany, żeby zadłużenie utrzymywało się w granicach bezpieczeństwa" - dodał minister finansów. Kołodko powiedział, że w projekcie budżetu na 2003 rok założono realne zwiększenie dochodów o 4,5 proc. i wydatków o 2,4 proc. "O 1,5 mld zł więcej chcemy zebrać w wyniku poprawy dyscypliny podatkowej i absorpcji części szarej strefy, a z tytułu opłat restrukturyzacyjnych zamierzamy ściągnąć przynajmniej 1,3 mld zł" - zapowiedział Kołodko.(PAP)