Czy reguła, że syndyk wkracza do akcji natychmiast po ogłoszeniu postanowienia o upadłości niezależnie od tego, czy jest już prawomocne i czy wpłynęły zażalenia, nie jest dla Pana kontrowersyjna? Decyzja sądu może zostać uchylona, ale pewne skutki działań syndyka są nieodwracalne...
Jest przepis, który stanowi, że na wniosek upadłego można wstrzymać likwidację majątku do czasu uprawomocnienia orzeczenia. W praktyce takie wnioski składane są jednak sporadycznie. Myślę, że dotyczą one 3-4% spraw. Mamy z nimi do czynienia w przypadku bardzo dużych przedsiębiorstw, najczęściej notowanych na giełdzie.
Jak długo trzeba czekać na rozpatrzenie takiego wniosku?
Odbywa się to natychmiast, bez żadnej zwłoki. Nie podejmujemy decyzji o wyprzedaży majątku, jeżeli na przykład jest ciągle szansa na zawarcie przez spółkę układu z wierzycielami. Przy dużych sprawach upadłościowych zawsze wyznajemy zasadę dokładnego zbadania możliwości uratowania przedsiębiorstwa. Przykładem jest m.in. Clif. Decyzję sądu poprzedziło zgromadzenie i głosowanie wierzycieli. Zdecydowanie opowiedzieli się oni za upadłością. Postępowanie upadłościowe jest dla wierzycieli i ma ich chronić.
Czy wniosek o ogłoszenie upadłości może dotyczyć przedsiębiorstwa będącego w trakcie postępowania układowego?