Pan prof. Marek Wierzbowski, partner w kancelarii Linklaters, nie jest związany z kancelarią Wierzbowski i Wspólnicy, jak mylnie podałam w artykule "Gdzie dwóch się bije, tam prawnik korzysta", w PARKIECIE

z 21-23 września. Partnerem w kancelarii Wierzbowski i Wspólnicy jest Krzysztof Wierzbowski.

Za pomyłkę przepraszam.