Reklama

Zagrożenie kolejną falą spadków

Notowania większości firm spożywczych spadają, a problem niskiej płynności dotyczy praktycznie wszystkich papierów. Nadzieję na osiągnięcie zysku można praktycznie wiązać tylko z akcjami liderów. Zarówno papiery Sokołowa, jak i Żywca znajdują się w długoterminowym trendzie wzrostowym. Spółki spożywcze nie mają swojego przedstawiciela w WIG20, co sprawia, że cała branża znajduje się nieco na uboczu głównego nurtu notowań.

Publikacja: 24.09.2002 10:10

W ostatnim rankingu, na podstawie którego ustalany jest skład głównego warszawskiego indeksu, zostały uwzględnione dwie spółki spożywcze: Sokołów i Rolimpex. Do poprawy zanotowanych w nim pozycji, odpowiednio 27. i 30., niezbędny jest wzrost kursu przy wysokich obrotach.

Od marca 2001 roku indeks Przemysł Spożywczy (PS) znajduje się w trendzie bocznym. W jego ramach wartość wskaźnika porusza się między 1630 a 2180 pkt. Ostatnie kilka miesięcy przyniosło spadek notowań, w rezultacie czego wykres indeksu znalazł się blisko dolnego ograniczenia tej tendencji. Pierwsza próba wybicia w dół, podjęta pod koniec sierpnia, zakończyła się niepowodzeniem. W czasie blisko 10-proc. korekty indeks osiągnął 1782 pkt. To za mało, żeby myśleć o istotnej zmianie trendu. Bykom nie udało się bowiem doprowadzić do przełamania głównej spadkowej linii, opisującej notowania od początku lutego. Dlatego w najbliższych dniach oczekuję kolejnego testu wsparcia na 1630 pkt. Jego przełamanie będzie oznaczać zmianę trendu długoterminowego z bocznego na spadkowy. Taki rozwój wydarzeń sprawi, że wartość wskaźnika branżowego powinna zniżkować przynajmniej do 1500 pkt., gdzie w październiku 1998 roku ukształtował się istotny dołek na wykresie indeksu.

Ten niekorzystny dla posiadaczy akcji scenariusz przestanie być aktualny, jeśli wykres kursu przełamie główną spadkową linię trendu. Opór ten znajduje się w tej chwili na 1780 pkt. Kilkadziesiąt punktów niżej przebiega przyspieszona linia trendu spadkowego.

Chciałbym podkreślić jedną istotną rzecz - w indeksie branżowym wszystkie spółki mają jednakowy udział. Wystarczy zatem, że tylko nieco więcej niż połowa firm spożywczych (choćby tych o najmniejszej kapitalizacji i płynności) będzie znajdować się w trendach spadkowych, a wartość indeksu obniży się. Z taką sytuacją mamy do czynienia w tej chwili: notowania mniejszych firm spadają, podczas gdy liderzy utrzymują się w trendach wzrostowych. Zatem wybicie indeksu PS w dół i powrót do długoterminowego trendu spadkowego nie musi oznaczać, że będą się obniżać notowania Żywca czy Sokołowa.

Ciekawe spółki

Reklama
Reklama

Sokołów - jedną z nielicznych spółek spożywczych, znajdujących się w długoterminowym trendzie wzrostowym, jest Sokołów. Podstawę zwyżki stanowi formacja podwójnego dna, budowana przez większą część 2001 roku. Konsekwencją wybicia z niej była silna fala wzrostowa, która wyniosła wykres kursu do 2,6 zł pod koniec stycznia. Od tamtej pory notowania Sokołowa znajdują się w korekcyjnym trendzie spadkowym. Być może ostatnie wzrosty zapowiadają zakończenie tego trendu.

Wskazują na to trzy ważne przesłanki. Po pierwsze, z początkiem lipca korekta długoterminowego trendu wzrostowego zmieniła kierunek ze spadkowego na boczny. Przed dwoma tygodniami doszło do wybicia z tej konsolidacji górą, przy zwiększonym wolumenie. Po drugie, przełamana została spadkowa linia trendu, opisująca całą korektę. Po trzecie wreszcie, na zwyżkę kursu wskazuje zachowanie tych akcji w przeszłości. Zanim w 2001 roku doszło do ukształtowania podwójnego dna, notowania Sokołowa dwukrotnie wybijały się w górę z konsolidacji na podobnym poziomie cenowym. Za pierwszym razem (na przełomie 1996 i 1997 roku), ich notowania podniosły się z 2 do 6,5 zł, za drugim razem (na przełomie 1998 i 1999 roku), kurs wzrósł z 1,7 do 5,8 zł.

Wracając do analizy krótkoterminowej, w ostatnim czasie zdarzało się już, że na wykresie pojawiały się sygnały informujące o zakończeniu korekty (w kwietniu i w maju), mimo to notowania nie rosły. Dlatego, oceniając obecną sytuację tych akcji, nie byłbym nadmiernym optymistą. Realne jest zagrożenie, iż trend na dłużej zmienił się na horyzontalny. Potwierdza to przebieg sesji wtorkowej, w trakcie której notowania zostały zepchnięte z 2,32 zł do 2,26 zł. Dopóki nie zostanie przełamany opór wyznaczany przez szczyty z kwietnia i maja na 2,35-2,36 zł, dopóty powrót do długoterminowego trendu wzrostowego jest niepewny. Ostatecznym potwierdzeniem zakończwyżka notowań ponad szczyt z końca stycznia (2,6 zł).

Spadek poniżej 2,18 zł sprawi, że wybicie w górę stanie się problematyczne, natomiast przebicie wsparcia na 2 zł będzie równoznaczne z załamaniem długoterminowego trendu wzrostowego.

Rolimpex - od listopada zeszłego roku, kiedy po dwóch miesiącach wzrostów notowania Rolimpexu osiągnęły 3,31 zł, wykres kursu utknął w trendzie bocznym. Na początku czerwca byki podjęły próbę wybicia z konsolidacji w górę, zakończoną, niestety, niepowodzeniem. Wprawdzie kurs osiągnął nawet 3,66 zł, ale po trzech tygodniach powrócił do trendu bocznego. Od trzech miesięcy oscyluje między 2,87 a 3,24 zł.

Zarobić na inwestycji w te akcje będzie można wtedy, kiedy trend, przynajmniej krótkoterminowy, zmieni się na wzrostowy. Dojdzie do tego, jeśli wykres kursu przekroczy wspomniane 3,24 zł. Wprawdzie bliskość oporu związanego ze szczytem na 3,66 zł może zniechęcać do inwestycji, ale dołączając do byków dopiero po przebiciu tego poziomu możemy być spóźnieni. Jak pokazują notowania tych akcji z ostatnich 6 lat, trendy wzrostowe trwają z reguły bardzo krótko.

Reklama
Reklama

Na razie niewiele wskazuje na to, żeby rozwój wydarzeń miał był zgodny z oczekiwaniami byków. Od kilku tygodni notowania stabilizują się w okolicy dolnego ograniczenia trendu bocznego (2,7-2,84 zł), przy niewielkich obrotach. Wybicie z konsolidacji w dół będzie oznaczać zmianę trendu średnioterminowego na spadkowy. W takim przypadku kurs akcji może obniżyć się nawet do dołka z września zeszłego roku - 1,89 zł. Przed takim scenariuszem posiadacze akcji będą się bronić z pełną determinacją. Pokazuje to przebieg notowań z 4 września, kiedy kurs walorów spadł w trakcie sesji nawet do 2,5 zł, żeby na zamknięcie mieć już 2,89 zł.

Krótki przegląd branżowy

Browary

Okocim - od marca zeszłego roku notowania znajdują w trendzie bocznym, między 10 a 16 zł; płynność niska.

Peepes - w długoterminowym trendzie spadkowym, na początku tego miesiąca kurs akcji zanotował historyczne minimum na poziomie 6,5 zł; płynność niska.

Strzelec - początek miesiąca przyniósł gwałtowny wzrost kursu tych akcji z 1,7 zł (najniższe zamknięcie sesji w historii) do 2 zł, co nie zmienia faktu, ze trend długoterminowy jest spadkowy; płynność niska.

Reklama
Reklama

Żywiec - po 9 miesiącach wzrostów i krótkiej spadkowej korekcie notowania ustabilizowały się między 330 a 340 zł; płynność niska.

Przemysł cukierniczy

Jutrzenka - notowania spadają praktycznie od początku roku, ich kurs w połowie zeszłego miesiąca wynosił tylko 15,15 zł. Być może zmianę sytuacji zapowiada czwartkowa sesja, w czasie której wolumen wyniósł 55 tys. akcji i był najwyższy od roku.

Mieszko - od maja 2000 roku wykres kursu znajduje się w trendzie bocznym, między 7 a 10 zł. W drugiej połowie zeszłego roku mieliśmy dwie nieudane próby wybicia z tej tendencji. Od tamtej pory nic się nie dzieje, płynność niska.

Wawel - już prawie 5 lat wykres kursu znajduje się w trendzie bocznym, między 14 a 25 zł. W ramach tej tendencji notowania mocno spadały przez ostatnie pięć miesięcy i ich kurs bliski jest dolnej granicy konsolidacji; płynność niska.

Reklama
Reklama

Przemysł mięsny

Beef-san, Ekodrob, Drosed, Indykpol, Morliny - rzadko dochodzi do obrotu tymi akcjami.

Wilbo - od września 1998 roku akcje te znajdują się w trendzie bocznym, między 2 a 3,2 zł. Po nieudanej próbie wybicia górą z tej tendencji, która miała miejsce na początku lutego, notowania spadają. Ich kurs bliski jest dolnej granicy długoterminowej konsolidacji, płynność w ostatnim czasie znacznie pogorszyła się i jest niska.

Pozostałe spółki spożywcze

Agros - w długoterminowym trendzie spadkowym, zamknięcie sesji 11 września (7,5 zł) było najniższe w historii.

Reklama
Reklama

Kruszwica - w marcu 2001 roku wykres kursu zmienił trend ze spadkowego na boczny. Przewaga podaży w ostatnich kilku miesiącach sprawiła, że testowane jest dolne ograniczenie tej tendencji (4,9 zł); płynność niska.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama