W wywiadzie dla PARKIETU Wojciech Krefft, do niedawna prezes 4Media, przyznał, że zarówno on, jak i Jacek Merkel kupowali walory spółki na kredyt, ale zaprzeczył, jakoby istniało ryzyko pęknięcia zabezpieczeń kredytowych i w efekcie sprzedaży akcji przez banki. Komunikaty firmy wskazują, że się pomylił. - Niestety, kluczowe znaczenie miał w tym przypadku silny spadek kursu - przyznaje Monika Sarnecka, rzecznik 4Media. W wyniku interwencji bankowej przeprowadzonej do 23 września sprzedanych zostało ponad 750 tys. akcji należących do byłego prezesa oraz ponad 847,5 tys. papierów należących do Jacka Merkla, przewodniczącego rady nadzorczej 4Media.
Koniec wyprzedaży
Na tym nie koniec - jednocześnie bowiem spółka Marketing Serwis pozbyła się ponad 3 mln walorów. To firma należąca do Wojciecha Kreffta. W rękach tych podmiotów pozostało jeszcze 1,16 mln akcji 4Media, reprezentujących 2,9% kapitału i 2,87% głosów na walnym. Połowę posiadanych papierów, czyli 2 mln, sprzedała w tym samym czasie także Metrogogra (ma wciąż 5% kapitału). Jacek Merkel jest w tej chwili właścicielem 291,4 tys. walorów (0,73% kapitału). Z żadnym inwestorem nie udało nam się wczoraj skontaktować. Czy istnieje ryzyko, że należące do nich akcje będą nadal wyprzedawane? - Mamy nadzieję, że nie. To nadzieja granicząca z pewnością - mówi Monika Sarnecka.
Czy Marketing Serwis i Metrogogra również sprzedawały papiery na skutek interwencji banków, nie wiadomo. - Nie mamy wiedzy na ten temat - przyznaje Monika Sarnecka. Jest to jednak bardzo prawdopodobne. Zwiększona podaż przyczyniła się bowiem do spadku kursu, a trudno zakładać, że osobom kontrolującym te firmy, np. Wojciechowi Krefftowi, zależało na przecenie akcji 4Media, która w jego przypadku zaowocowała radykalnymi działaniami banków.
Wyprzedaż akcji wyjaśnia bardzo duży wolumen obrotów na 4Media. Od początku września wyniósł on prawie 20 mln walorów, czyli połowę kapitału spółki. Co ciekawe, mimo tak intensywnej wymiany akcji, żaden inwestor nie poinformował o znaczących zakupach. Nie wiadomo, kto odebrał gigantyczną podaż. W tym samym czasie kurs firmy spadł z około 50 groszy do 26 groszy. Wczoraj przecena wyniosła 10,3%.