Reklama

Sposób na poprawę płynności

Kasowe rozliczanie VAT umożliwi nowelizacja ustawy o tym podatku, która wejdzie w życie z początkiem października. Nie wszystkie firmy będą mogły jednak z tego skorzystać. Nowa formuła rozliczeń VAT-u ma wspomóc zwalczanie zatorów płatniczych w gospodarce.

Publikacja: 27.09.2002 09:30

Do poniedziałku tzw. mali podatnicy mają czas na złożenie w swoich urzędach skarbowych zawiadomień, jeśli chcą skorzystać z metody kasowej rozliczania VAT jeszcze w IV kwartale tego roku. Polega ona na tym, że podatek trzeba płacić dopiero po uiszczeniu należności przez nabywców towarów i usług sprzedawanych przez podatnika. Jeśli jednak zapłata nie trafi do podatnika po upływie 3 miesięcy, wówczas VAT i tak trzeba będzie zapłacić zgodnie z wystawioną fakturą.

Mały podatnik to nowe pojęcie, wprowadzone przez nowelizację. W tej definicji, będą się mieścić firmy, których łączna roczna wartość sprzedaży wraz z eksportem nie przekracza 800 tys. euro. W przypadku biur maklerskich, firm zarządzających funduszami inwestycyjnymi i innych, które świadczą podobne usługi, górna granica wynosi 30 tys. euro.

Przejście na metodę kasową rozliczania VAT-u może nastąpić z początkiem każdego kwartału. Wystarczy pisemne zawiadomienie urzędu skarbowego. Jednak powrót do metody memoriałowej jest trudniejszy, bo może nastąpić dopiero po roku stosowania kasowych rozliczeń. A działają one w obie strony - podatnik co prawda może wpłacać VAT dopiero po uzyskaniu należności, ale jednocześnie dopiero wtedy uzyskuje prawo do odliczenia od podatku należnego VAT-u, naliczonego w kupowanych towarach i usługach.

- Propozycje przyjęliśmy z mieszanymi uczuciami. Część przedsiębiorców chciała rozszerzenia tej zasady na większe firmy. Jednak resort finansów wskazywał, że w krajach, gdzie ta reguła była powszechna, firmy słabiej egzekwowały swoje należności. Ministerstwo bało się, że powstanie dziura w dochodach - mówi Jeremi Mordasewicz z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych.

Według eksperta PKPP, obecnie trudno wyrokować, jaki skutek przyniosą zmiany w ustawie. Zdaniem J. Mordasewicza, będzie to można ocenić dopiero po roku. - Zobaczymy, ile firm zechce z tego skorzystać. W niektórych branżach, jak w budownictwie, gdzie zatory płatnicze są największe, nowelizacja może okazać się pomocna - uważa J. Mordasewicz.

Reklama
Reklama

- I dlatego tę nowelizację trzeba przyjąć z zadowoleniem. Przedsiębiorcy skarżą się, że jedną z głównych przyczyn powstawania zatorów płatniczych jest powstawanie obowiązku podatkowego w zakresie VAT już w chwili wystawienia faktury, a nie w momencie otrzymania zapłaty - dodaje Richard Mbewe, główny ekonomista Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej. Według niego, dobrze byłoby, gdyby z tej zasady mogli korzystać wszyscy przedsiębiorcy. - Gdyby aparat skarbowy był skuteczny, to mogłoby nie dojść do obniżenia wpływów podatkowych do budżetu z tego tytułu - mówi R.Mbewe.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama