Zgodnie ze zliberalizowanym prawem dewizowym, w Unii Europejskiej i krajach OECD (do tej organizacji poza państwami "piętnastki" należą m.in. Stany Zjednoczone, Japonia, Szwajcaria, Australia, Islandia, Norwegia oraz nasi południowi sąsiedzi: Czechy, Węgry i Słowacja) polski inwestor będzie mógł otworzyć rachunek bankowy, kupić akcje, obligacje, fundusze inwestycyjne i inne instrumenty finansowe, np. krótkoterminowe papiery dłużne oraz nieruchomości. Nie będzie potrzebował do tego zezwolenia NBP.
Osoby zainteresowane inwestycjami na zagranicznych giełdach nie będą musiały korzystać z pośrednictwa polskich biur maklerskich. Nowością będzie też możliwość zaciągania za granicą krótkoterminowych kredytów (pożyczki dłuższe niż na okres roku można było zaciągać i ich udzielać już wcześniej).
Znacznie mniej możliwości będzie miał z kolei inwestor, który zechce ulokować swoje oszczędności w kraju, który nie należy ani do UE, ani OECD. Zakres jego swobody będzie zależał od tego, czy państwo, w którym chce ulokować pieniądze, zawarło z Polską umowę o wzajemnym popieraniu inwestycji. Takie umowy, oprócz UE i OECD, mamy np. z Argentyną, Chinami, Chorwacją czy Singapurem.
W takim przypadku bez indywidualnego zezwolenia dewizowego inwestor będzie mógł kupić akcje, obligacje o terminie zapadalności powyżej roku, fundusze inwestycyjne i nie będzie musiał przy tym korzystać z pośrednictwa polskiego biura maklerskiego. Możliwy będzie również zakup nieruchomości, ale tylko do kwoty 50 tys. euro, chyba że ma to związek z prowadzoną działalnością gospodarczą (wtedy nie ma ograniczenia kwotowego). Natomiast zakup papierów dłużnych krótkoterminowych albo zaciąganie krótkoterminowych pożyczek możliwe jest tylko po uzyskaniu zgody NBP. Z kolei w państwach, z którymi nie mamy wcześniej wspomnianych umów, co dotyczy np. rajów podatkowych, żadna inwestycja nie jest możliwa bez zezwolenia dewizowego.
Inwestycje zagraniczne nie są ograniczone kwotowo, a to oznacza, że możemy np. jednorazowo przelać i posiadać na rachunku w Szwajcarii dowolną sumę pieniędzy. Limitowany, do wys. 10 tys. euro będzie tylko od 1 października przewóz pieniędzy przez granicę "w walizce" oraz przekaz pocztowy.