Najlepszym funduszem we wrześniu okazał się Commercial Union Obligacji, który w ciągu miesiąca zarobił 2,5%. Na drugim miejscu, z wynikiem 2,3%, znalazł się ING Obligacji 2 (niestety, dostępny jest tylko dla dużych inwestorów), a na trzecim - GTFI Obligacji Skarbowych (plus 1,9%).

Dobrze wypadły też we wrześniu fundusze, które inwestują na rynku pieniężnym. Zarobiły one średnio 1,7%. Najwięcej, 1%, podobnie jak w przypadku obligacyjnych, zyskał fundusz należący do CU.

Zdecydowanie najgorsze wyniki osiągnąły podmioty, które inwestują na zagranicznych rynkach akcji. Straciły one średnio 10%, a rekordzista, DWS 50 Europa, zanotował spadek wartości jednostki uczestnictwa o 13%. Głównym powodem fatalnych wyników tych podmiotów była dekoniunktura na światowych rynkach akcji. Tym razem wpływu na ich notowania nie miał natomiast kurs złotego, który praktycznie nie zmienił się wobec euro i dolara.

Ze stratami, choć mniejszymi od zagranicznych konkurentów, zakończyły wrzesień podmioty inwestujące na GPW. Straciły one średnio 2,1%. Najwięcej, o 4,7%, obniżyła się w ciągu miesiąca wartość jednostki Pioneera Sektora Usług.

Inwestycje w zagraniczne akcje przyniosły też największe straty w ujęciu 12-miesięcznym. Sięgają one kilkudziesięciu procent. Nieco lepiej wypadły krajowe fundusze akcyjne (zarobiły średnio 1,3%), ale i tak są mocno w tyle za podmiotami bezpiecznymi. Najlepsza w tej grupie (i w ogóle najlepsza na rynku) UniKorona Obligacje zyskała 23,5%. Wszystkie fundusze obligacyjne zarobiły średnio ponad 16%. Warto też zauważyć, że na trzecim miejscu na liście najlepszych podmiotów w skali roku, z wynikiem ponad 22%, znalazł się fundusz aktywnej alokacji CA IB, który dostosowuje strukturę portfela do sytuacji na rynkach i może lokować go niemal w całości zarówno w akcje, jak i w obligacje.