Na wczorajszej aukcji resort finansów zaoferował bony 52- i 39-tygodniowe. W obu przypadkach podaż wyniosła 1,3 mld zł. Tydzień temu ministerstwo sprzedawało tylko papiery 52-tygodniowe, o łącznym nominale 800 mln zł.

Popyt inwestorów wyniósł łącznie ponad 5,6 mld zł, z czego 4,2 mld zł przypadło na bony roczne. To znacznie więcej niż na poprzedniej aukcji, gdy rynek zgłosił chęć zakupu papierów 52-tygodniowych za 2,35 mld zł.

Większe zainteresowanie inwestorów przełożyło się na wzrost cen i spadek rentowności. Można to interpretować jako oczekiwanie na kolejną obniżkę stóp procentowych. Bony roczne zostały sprzedane z rentownością 7,113%, wobec 7,185% przed tygodniem. Rentowność papierów 39-tygodniowych wyniosła 7,215%. Na przetargu w przyszłym tygodniu ministerstwo zaoferuje bony roczne o nominale 800 mln zł i 13-tygodniowe za 100 mln zł.

Resort ogłosił też podaż obligacji na środowy przetarg. Zaoferuje wówczas papiery dwuletnie (OK) za 2,8 mld zł i pięcioletnie (PS) o wartości 1 mld zł. W opinii analityków z banku Pekao, przewaga oferty dwulatek wynika stąd, że koszt ich obsługi jest niższy niż pięciolatek. Poza tym, te drugie dobrze sprzedają się na przetargach zamiany. Na razie nie wiadomo, jaka będzie podaż dziesięciolatek DS, które będą sprzedawane na aukcji 24 października. We wrześniu MF zaoferowało dwulatki o wartości 2,5 mld zł oraz pięciolatki i dwudziestolatki, o nominale równym w obu przypadkach miliard zł. Łączna oferta w październiku ma wynieść 3,4 mld zł, wobec 5,8 mld zł w sierpniu.