MOL miał zrealizować opcję, która zakładała, że odkupi on od należącej do Deutsche Banku firmy Matura GmbH 9,83% akcji TVK. Ostatecznie jednak termin realizacji tej opcji przełożono aż do 31 grudnia 2003 r. Węgierski koncern naftowy jest obecnie posiadaczem 34,5% walorów największej na tamtejszym rynku spółki chemicznej. Dodatkowa opcja gwarantuje mu też odkupienie od niemieckiej firmy kolejnych 8% walorów TVK do końca 2004 r. Zdaniem analityków, fakt, że akcje TVK zostaną dokupione nieco później, nie zaszkodzi koncernowi paliwowemu. Już teraz rezultaty TVK wchodzą w skład skonsolidowanych wyników finansowych MOL i inwestorzy postrzegają tę firmę chemiczną jako jedną z jednostek należących do potentata naftowego.
MOL nie ukrywa, że środki, które zaoszczędzi, wycofując się z realizacji opcji, przeznaczy najprawdpodobniej na ekspansję zagraniczną. Węgierski potentat chce zdobyć dominującą pozycję w konsolidującym się środkowoeuropejskim sektorze paliwowym. Koncern bierze m.in. udział w rywalizacji o przejęcie kontroli nad chorwacką firmą naftową INA. Najprawdopodobniej, zanim zrealizuje on opcję na TVK, zwiększy też niebawem udział w największej słowackiej rafinerii - MOL Slovenska spol., tak aby posiadać kontrolny pakiet akcji.
Wczoraj pojawiły się też spekulacje, że węgierski koncern może ubiegać się o objęcie udziałów w czeskim Unipetrolu, podczas nowego przetargu, który prawdopodobnie zostanie niebawem ogłoszony.