Reklama

Banki opanowały czołówkę

Czołówkę wrześniowego rankingu zdominowały banki. Podobnie jak w pierwszej połowie tego roku, to właśnie w miarę stabilne notowania tego sektora sprawiają, że WIG20 utrzymuje się w trendzie bocznym, zamiast ścigać się w bessie z indeksami giełd zachodnich. W sporządzanym po raz piąty zestawieniu spółek z WIG20 po raz pierwszy zwyciężył KGHM.

Publikacja: 02.10.2002 09:25

KGHM (z 9. miejsca na 1.) - awans spółka zawdzięcza nie tylko własnym dokonaniom, ale także słabej postawie konkurentów. Notowania akcji rozpoczęły trzeci miesiąc konsolidacji, przebiegającej między 10,5 a 11,75 zł. Zwykle jest tak, że wybicie z trendu bocznego następuje zgodnie z wcześniejszym kierunkiem ruchu cen. Zgodnie z tą regułą notowania KGHM powinny opuścić konsolidację dołem, bo poprzedził ją spadek notowań. Reperkusje takiego rozwoju wydarzeń mogłyby być fatalne dla posiadaczy akcji. Notowania walorów znalazłyby się poniżej granicy 10 zł (najniższy kurs w historii), z dużą szansą na kontynuację spadków.

Dość istotną okolicznością, zmniejszającą prawdopodobieństwo takiego rozwoju wydarzeń, jest to, że konsolidacja przebiega w pobliżu 10 zł. Jak pokazuje przeszłość, na tym poziomie popyt na akcje KGHM z reguły przewyższał podaż. Jednak czy w razie wybicia z trendu bocznego górą notowania będą rosły? Z wysokości konsolidacji wynika, że powinny osiągnąć 13 zł. "Po drodze" do tej wartości jest jednak główna linia trendu spadkowego i dołek z połowy kwietnia (12,3 zł). Może więc być ciężko.

BZ WBK (z 7. na 2.) - liderem najbardziej znaczącego sektora w składzie WIG20 jest w ostatnim czasie BZ WBK. Notowania tego banku najmniej ucierpiały w trakcie załamania trendu, związanego z kłopotami Stoczni Szczecińskiej, w największym też stopniu straty te odrobiły. Jaka jest szansa na kontynuację zapoczątkowanych w końcu lipca wzrostów w kolejnych tygodniach? W mojej opinii niewielka. Niepokojący jest dość gwałtowny spadek kursu akcji, po zetknięciu z oporem na 68,6 zł. Na tym poziomie, pod koniec ubiegłego miesiąca, ukształtował się szczyt (przy wysokim wolumenie). Potwierdzeniem słabnięcia popytu będzie przełamanie wzrostowej linii trendu, a sygnałem powrotu do spadków przebicie wsparcia na 60,8 zł. Utrzymanie tych akcji w trendzie bocznym wydaje się dość prawdopodobnym rozwiązaniem.

Przekroczenie 68,6 zł sprawi, że trend wzrostowy umocni się. W takim wypadku osiągnięcie najwyższego kursu w historii (78,2 zł) stanie się realne.

Spadek:

Reklama
Reklama

BRE (z 2. na 13.) - czarną owcą w opierającym się spadkom sektorze bankowym był BRE Bank. Notowania akcji obniżyły się we wrześniu o 14,6%. Po nieudanym ataku na 90 zł krótkoterminowy trend wzrostowy załamał się. W ostatnim tygodniu kurs znalazł się poniżej wsparcia na 77 zł i wszystko wskazuje na to, że wraca do zapoczątkowanej jeszcze w marcu tendencji spadkowej. Ostatnią nadzieją byków jest ukształtowany pod koniec lipca dołek na 70,6 zł. Poniżej tej wartości trudno jest wskazać poziom, na którym popyt na te akcje mógłby się zwiększyć.

ComputerLand (z 8. na 15.) - wrzesień nie był udanym miesiącem dla spółek komputerowych, czego dowodem jest ComputerLand. Wprawdzie notowania tej spółki nie spadły dużo w porównaniu z innymi firmami z branży, ale konsekwencje tego spadku mogą być odczuwalne jeszcze przez dłuższy czas. Przede wszystkim sprzedającym udało się uporać z granicą 100 zł, co oznacza powrót do średnioterminowego trendu malejącego. Z wysokości konsolidacji, z której notowania wybiły się we wrześniu, wynika, że kurs akcji powinien obniżyć się do 86 zł. To stwarza realne zagrożenie przełamania długoterminowej linii trendu rosnącego, przebiegającej po dołkach z października 1998 i września 2001 roku. W takim wypadku notowania spadałyby aż do 68 zł, skąd zaczynała się ostatnia fala wzrostowa.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama