Drugi co do wielkości szwajcarski bank już wcześniej dofinansował firmę ubezpieczeniową Winterthur kwotą 1,7 mld franków, a w ubiegłym miesiącu zapowiedział usunięcie ze stanowiska prezesa Lukasa Muehlemana w związku ze stratą sięgającą 1 mld USD w minionych czterech kwartałach.
Spadające kursy akcji spowodowały obniżenie kapitału Winterthura i zmniejszyły przychody innych oddziałów Credit Suisse. Trwająca już dwa i pół roku giełdowa dekoniunktura zmusiła towarzystwa ubezpieczeniowe, takie jak Swiss Life i Aegon, do wystąpienia do akcjonariuszy o zasilenie ich kapitału kwotą ponad 10 mld USD.
Credit Suisse poinformował, że jego firma ubezpieczeniowa poniosła w trzecim kwartale "znaczące" straty. Bank z Zurichu stwierdził też w oświadczeniu dla prasy, że mogą być konieczne kolejne kroki w celu umocnienia wypłacalności Winterthura, w zależności od warunków rynkowych. Akcje Credit Suisse wczoraj trochę zdrożały razem z całym rynkiem, ale od początku roku ich kurs spadł o 60% i jest to drugi najgorszy wynik spośród 72 spółek wchodzących w skład indeksu Bloomberg Europe Banks and Financial Services.
Credit Suisse poinformował, że jego nowojorski bank inwestycyjny Credit Suisse First Boston zakończył trzeci kwartał stratą operacyjną na skutek mniejszych przychodów i konieczności tworzenia dalszych rezerw. Więcej szczegółów na razie nie podano. Raport finansowy za III kwartał szwajcarski bank ma opublikować 14 listopada.
CSFB w II kwartale miał 61 mln USD zysku, głównie dzięki redukcji kosztów wprowadzonej przez jego szefa Johna Macka. Ten bank inwestycyjny uczestniczył w 12% w zysku operacyjnym netto całej grupy w 2001 r. Udział bankowości detalicznej i ubezpieczeń sięgał 30%, a private banking dał 51% zysku grupy. Teraz wiadomo już, że zysk netto private bankingu w III kwartale będzie mniejszy niż w poprzednich trzech miesiącach, kiedy wyniósł na poziomie operacyjnym 486 mln franków szwajcarskich.